S. Pięta. Za rządów PO-PSL tolerowano przestępczą działalność OLT Express

Za rządów PO-PSL tolerowano przestępczą działalność OLT Express, narażając na straty Skarb Państwa oraz tysiące klientów – zaznaczył poseł Stanisław Pięta w TV Trwam. Członek sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold odniósł się do afer, które miały miejsce, gdy premierem był Donald Tusk.

Członek sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold na początku rozmowy z red. Krzysztofem Loszem w „Polskim punkcie widzenia” ocenił formę przyjazdu Donalda Tuska do Warszawy i jego „uroczysty” przemarsz przez stolicę.

– Chodziło o zatarcie niekorzystnego wrażenia, które powstaje w związku ze sprawą, w jakiej pojawia się Donald Tusk. Nielegalna działalność Federalnej Służby Bezpieczeństwa na terytorium Rzeczypospolitej, bezprawna umowa podpisana przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego z FSB i bezpośrednie nadzorowanie polskich służb specjalnych – to jest jego pełna odpowiedzialność i nic dziwnego, że prokuratura ma w związku z tym pytania do Donalda Tuska. To nie była jednostkowa sytuacja. Pamiętamy, że w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego bywał gen. Nikołaj Patruszew, były szef FSB. Biorąc pod uwagę prorosyjską politykę poprzedniej ekipy rządzącej, mamy prawo do niepokoju – wskazał gość TV Trwam.

Polityk akcentował, że były premier Donald Tusk powinien stanąć przed komisją śledczą ds. Amber Gold.

– Donaldowi Tuskowi nie przysługuje żaden immunitet. Obowiązuje go polskie prawo, Kodeks Postępowania Karnego, który przewiduje okoliczności, w jakich może odmówić składania zeznań. Myślę, że takie okoliczności nie zachodzą (…). Najpierw chcielibyśmy przesłuchać wszystkich urzędników podległych panu Donaldowi Tuskowi, aby mieć możliwie pełny obraz aktywności tych urzędników. Chcemy być dobrze przygotowani do przesłuchania pana Donalda Tuska –  powiedział poseł.

Stanisław Pięta przypomniał, iż Platforma Obywatelska, którą kierował Donald Tusk jest odpowiedzialna za kilkadziesiąt afer, jakie miały miejsce w okresie, gdy ta ekipa sprawowała rządy.

– Nie wiem, czy Donald Tusk jest w stanie wyjaśnić, skąd się wziął gigantyczny zysk Narodowego Banku Polskiego czy świetne wyniki PKN ORLEN. Ściągalność podatków wzrosła o 40 proc., Przewozy Regionalne mają ponad 50 mln zysków po prawie 15 latach i jeszcze okazało się, że LOT nie jest deficytową firmą, tylko ma ponad 300 mln zysków za 2016 rok. Efektywność pracy struktur rządowych spółek państwowych jest wyraźnie lepsza i można sobie zadać pytanie: skąd to się bierze? Dlaczego nagle wzrosła sprzedaż oleju napędowego na stacjach paliwowych czy w rafinerii ORLEN-u i LOTOS-u o 40 proc.? – pytał gość „Polskiego punktu widzenia”.

Wczoraj miało miejsce przesłuchanie urzędników zajmujących się transportem lotniczym za rządów PO-PSL.

– OLT Express powinien składać sprawozdanie wraz z opinią biegłego rewidenta do urzędu lotnictwa cywilnego. Urzędnicy Urzędu Lotnictwa Cywilnego nie byli w stanie wyegzekwować tego sprawozdania. Dziewięciokrotnie zwracano się do OLT Express o przekazanie sprawozdania, to nie następowało, a mimo to nie wyciągano żadnych konsekwencji (…). Nie zweryfikowali kwestii karalności Marcina P., nie czytali prasy, nie wyciągali wniosków z niekompetentnych odpowiedzi OLT Express, nie zawieszono im koncesji, nie wszczęto kontroli (…).Tolerowano przestępczą działalność tej firmy, narażając na straty Skarb Państwa oraz tysiące klientów – wskazał członek sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold.

To było papierowe państwo, państwo teoretyczne – wyjaśnił Stanisław Pięta.

– Aż strach myśleć, że grupa urzędników odpowiedzialna za funkcjonowanie biznesu lotniczego, odpowiedzialna za bezpieczeństwo pasażerów, w ten sposób wykonywała swoje obowiązki (…). Bez wątpienia ten oszukańczy biznes był chroniony w wielu urzędach i instytucjach – mówił polityk.

Jak wskazał gość TV Trwam, służby specjalne od początku wiedziały o przestępczej działalności firmy OLT Express.

– Dlaczego nie podjęto śledztwa, dlaczego prokuratura najpierw odmówiła wszczęcia postępowania, potem umorzyła i zawiesiła postępowanie, dlaczego ginęły akta – to są rzeczy niewytłumaczalne. Gdyby nie to, że Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory w 2015 r. to o tej sprawie w ogóle byśmy już nie rozmawiali, nie byłoby jej (…). Czas państwa na niby, państwa tekturowego jest historią. Nie zamierzamy zrezygnować z dogłębnego wyjaśnienia przyczyn, dla których instytucje państwa polskiego nie wywiązały się ze swoich fundamentalnych obowiązków – podkreślił Stanisław Pięta, członek sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold.

RIRM

drukuj