fot. twitter.com

S. Kaleta: Generał Marian Robełek będzie wzywany ponownie przed komisję weryfikacyjną

Generał Marian Robełek będzie na pewno wzywany ponownie przed komisję weryfikacyjną – powiedział PAP wiceprzewodniczący komisji Sebastian Kaleta. Dodał, że w przypadku ponownego niestawiennictwa się Robełka, komisja może wnioskować o doprowadzenie go na zeznania.

12 lipca na rozprawę na zasadach ogólnych oraz na posiedzenie dotyczące reprywatyzacji kamienicy przy ul. Mokotowskiej 40 wezwany został gen. Marian Robełek. Za niestawiennictwo na obu rozprawach Robełek został ukarany przez komisję grzywnami po 10 tys. zł.

Nazwisko Robełka pojawiało się w publikacjach prasowych dotyczących kilku reprywatyzacji w Warszawie. M.in. w styczniu 2017 r. „Gazeta Wyborcza” pisała o nim w związku ze sprawą zakupu prawa do gruntu przy ul. Noakowskiego 20. „GW” napisała wówczas, że ponad 70-letni Marian Robełek „jest generałem”, „był zastępcą szefa Sztabu Generalnego ds. planowania strategicznego”, „działał i działa zarówno w spółkach związanych z nieruchomościami, jak i z rosyjskim gazem” i polską zbrojeniówką.

W rozmowie z PAP Sebastian Kaleta przyznał, że Robełek zostanie wezwany ponownie na rozprawę na zasadach ogólnych na początku wrześniu.

„Pan Robełek został wezwany na posiedzenie na zasadach ogólnych w związku z licznymi reprywatyzacjami, które były dokonywane na jego rzecz i w związku z tymi licznymi nieruchomościami. Jest wiele pytań dotyczących jego relacji gospodarczych z innymi >>rekinami<< warszawskiej reprywatyzacji i jego kontaktami z urzędnikami ratusza” – powiedział.

„Wiele osób, które są znane z wielu spraw, wiele osób z zarzutami pojawia się również w sprawach pana Robełka, dlatego wyjaśnienie tych okoliczności, relacji gospodarczych między tymi podmiotami jest konieczne z perspektywy komisji, a jego niestawiennictwo nie tamuje konieczności wezwania w drugim terminie” – mówił Sebastian Kaleta.

Jako osoby, które są powiązane z Robełkiem wiceprzewodniczący komisji wymienił m.in. mecenasa Roberta N., który pojawiał się w sprawie m.in. Chmielnej 70, od której zaczęła się afera reprywatyzacyjna. Inna osoba – jak mówił wiceprzewodniczący – to prezes spółki Plater Mieczysław Bieniek, który współpracował z Robełkiem ws. reprywatyzacji Mokotowskiej 40.

Kaleta zapytany, czy jest szansa, żeby Robełek został doprowadzony przed komisję, jeśli nie stawi się na kolejne wezwanie, odpowiedział: „zgodnie z procedurą, jeśli wezwana przed komisję osoba dwukrotnie nie stawi się w należyty sposób nie usprawiedliwiając swojego niestawiennictwa, komisji przysługuje prawo do zwrócenia się do prokuratora okręgowego w Warszawie o doprowadzenie takiej osoby”.

Zdaniem działacza ruchów miejskich, prezesa stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jana Śpiewaka, Robełek pojawia się ws. reprywatyzacji Mokotowskiej 40, Puławskiej 1a, Emilii Plater 12, Noakowskiego 20 i Zgody 4. Działacz został pozwany przez Robełka za ujawnienie jego rzekomej roli w przejmowaniu kamienic, ale w poniedziałek sąd umorzył sprawę.

Komisja weryfikacyjna od czerwca ub. roku bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Do tej pory komisja m.in. uchyliła decyzje władz miasta o przyznaniu Maciejowi M. praw do dwóch działek przy ul. Twardej oraz do nieruchomości Sienna 29; o przyznaniu Marzenie K., Januszowi P. i mec. Grzegorzowi M. praw do działki Chmielna 70; o przyznaniu spadkobiercom i Markowi M. praw do Nabielaka 9 (gdzie mieszkała Jolanta Brzeska); o zwrocie spadkobiercom trzech działek na pl. Defilad; o przyznaniu poszczególnym spadkobiercom praw do Poznańskiej 14, Marszałkowskiej 43 i Nowogrodzkiej 6a.

Ponadto, komisja uznała, że decyzja reprywatyzacyjna z 2003 r. ws. nieruchomości przy Noakowskiego 16 została podjęta z naruszeniem prawa. Komisja zobowiązała też beneficjentów reprywatyzacji do zwrotu równowartości nienależnego świadczenia w wysokości ponad 15 mln zł.

PAP/RIRM

drukuj