fot. flickr.com

Rzym: manifestacja w obronie tradycyjnej rodziny

W południe w Rzymie rozpoczął się wiec obrońców tradycyjnej rodziny. Manifestacja jest formą sprzeciwu wobec procedowanej przez parlament Włoch ustawy o tzw. cywilnych związkach partnerskich.

Organizatorem „Family Day” są środowiska katolickie i działacze pro-life.  Ustawa, którą dziś rozpatrzy parlament przyznaje dewiantom seksualnym takie same prawa, jak tradycyjnym małżeństwom, nie dopuszcza jednak adopcji dzieci przez homoseksualistów.

Poseł Halina Szydełko, prezes Akcji Katolickiej w Polsce, z wielkim niepokojem patrzy na sytuację we Włoszech. Jak mówi, kolejny kraj ulega ideologii geneder, próbując zalegalizować związki, które nigdy nie będą rodziną. Wyraża też zadowolenie, że spotyka się to ze sprzeciwem.

– To cieszy, że społeczeństwo rozumie, iż próba wprowadzenia takiego prawa godzi nie tylko w porządek moralny, ale również w porządek społeczny, ponieważ podstawą każdego zdrowego społeczeństwa jest rodzina. A rodzina to związek kobiety i mężczyzny oraz wychowywane przez nich dzieci. Obawiam się, że te próby legalizacji związków jednopłciowych w Europie i na świecie to furtka do tego, aby w przyszłości zalegalizować prawo do adopcji dzieci przez takie pary. A to budzi niepokój – powiedziała Halina Szydełko.

Włochy są jak dotąd jedynym krajem tzw. starej Unii, który do tej pory nie wprowadził prawa zezwalającego na zawieranie związków jednopłciowych ani prawa do adoptowania dzieci przez homoseksualistów.

RIRM

drukuj