fot. PAP

Rzeszów: Podkarpackie drugie w kraju w realizacji RPO

Województwo podkarpackie jest na drugim miejscu w Polsce, jeżeli chodzi o płatności w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych – powiedział we wtorek marszałek województwa Władysław Ortyl. Dodał, że samorząd chciałby skorzystać z rezerwy wykonania, czyli dodatkowych środków.

W ramach RPO Podkarpacie w latach 2014-2020 otrzyma w sumie ponad 2,1 mld euro. Instytucją zarządzającą programem jest podkarpacki urząd marszałkowski.

Władysław Ortyl we wtorek na konferencji podkreślił, że województwo jest wśród liderów w wykorzystywaniu środków unijnych, jeśli chodzi o RPO.

„Pod względem wniosków o płatność wyprzedza nas tylko województwo opolskie, które realizuje mały program regionalny w porównaniu do naszego” – wyjaśnił.

Według danych przedstawionych na konferencji zatwierdzone i wypłacone zostały płatności na kwotę ponad 1,7 mld zł, co daje 19,29 proc. alokacji RPO. Średnia dla 16 województw wynosi prawie 15 proc. alokacji regionalnych programów.

„To ważne, że jesteśmy tak wysoko, bo chcemy skorzystać z rezerwy wykonania, o te dodatkowe środki rywalizują regiony” – podkreślił Władysław Ortyl.

Rezerwa wykonania to 6 proc. całej alokacji RPO, czyli w przypadku Podkarpacia 127 mln euro. Pieniądze te „zostały zamrożone”. Region będzie mógł z nich skorzystać, jeśli do końca 2018 r. spełni określone warunki. Jednym z nich jest reguła n+3. To reguła ustanowiona przez Komisję Europejską, wyznaczająca kwotę, którą musi region wydać do końca 2018 r. Dla Podkarpacia jest to 292 mln euro.

Jeśli regionowi nie uda się potwierdzić wydatków (uzyskać certyfikatu KE) na tę kwotę, wówczas KE zabierze tyle pieniędzy, ile zabrakło do osiągnięcia wyznaczonej kwoty.

Marszałek powiedział, że samorząd już pracuje nad RPO, który będzie realizowany w nowej perspektywie budżetowej UE w latach 2021-2027.

„Pracujemy już nad nowymi celami i projektami, które będą realizowane w nowej perspektywie. Chcemy płynnie przejść do realizacji nowego okresu finansowania, żeby nie było >>dziury<<, jaka miała miejsce przed rozpoczęciem obecnej perspektywy. Chcemy mieć na półce gotowe projekty, które będą mogły być realizowane już od 2021 r.” – powiedział.

Samorząd Podkarpacia chwalił na wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Przypomniał, że region jeszcze dwa lata temu był na 11. miejscu pod względem wykorzystania środków unijnych, a dziś jest na drugim miejscu w kraju. Jak dodał, regiony wschodnie jednocześnie najbardziej potrzebują pieniędzy i bodźców prorozwojowych.

„Niestety są po prostu słabo zarządzane i to chcielibyśmy mieszkańcom tych województw pokazać” – zaznaczył szef resortu.

PAP/RIRM

drukuj