fot. sxc.hu

Rządowy projekt dot. in vitro nabiera tempa

Najpierw specjalna sejmowa podkomisja, następnie Komisja Zdrowia zajmą się dziś rano projektem ustawy ws. in vitro. Marszałek Sejmu do dziś dał komisji czas na przygotowanie sprawozdania. 

Na ostatnim posiedzeniu Komisja Zdrowia zdecydowała o ponownym skierowaniu projektu do podkomisji, by zająć się zgłoszonymi poprawkami.

Rządowy projekt ws. in vitro zakłada m.in., że z procedury będą mogły korzystać małżeństwa i związki nieformalne, a liczba tworzonych zarodków ma być ograniczona do sześciu. Projekt zakazuje też niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju.

Przeciwne projektowi jest Prawo i Sprawiedliwość. „Jesteśmy za ochroną życia ludzkiego od momentu poczęcia” – podkreśla poseł Tomasz Latos, szef sejmowej Komisji Zdrowia.

Nie rozumiemy rozwiązań, które na siłę forsuje Platforma Obywatelska. Przypominam, że chodzi tu nie tylko o kwestię procedury in vitro, ale również wszystkie konsekwencje z nią związane – mrożenie zarodków, dopuszczenie do użycia tej procedury również poza małżeństwem czy wiele innych kontrowersji. Sama procedura in vitro jest kontrowersyjna i krytykowana przez Episkopat – tłumaczy poseł Tomasz Latos.

Projekt dotyczący in vitro jest priorytetowy dla Platformy Obywatelskiej.

Jak przypomniała w ubiegłym tygodniu rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska, prace nad ustawą trwają już osiem lat, a PO zobowiązała się do jej przyjęcia.

RIRM

drukuj