fot. PAP/EPA

Rządowe polecenia ws. imigrantów

Ministrowie spraw wewnętrznych państw UE przegłosowali podział 120 tys. uchodźców. Takie informacje przekazała luksemburska prezydencja Unii. W głosowaniu spora większość państw (w tym Polska) była „za”. Według nieoficjalnych informacji, przeciw były Czechy, Słowacja, Węgry i Rumunia. A Finlandia wstrzymała się od głosu.

Spośród czterech państw, które były przeciwne relokacji uchodźców, tylko Słowacja poinformowała, że nie zastosuje się do decyzji Rady UE, podjętej w głosowaniu. Czechy, Węgry i Rumunia poinformowały, że dostosują się, choć głosowały przeciw.

Zgodnie z ustaleniami najpierw rozmieszczonych ma zostać 66 tysięcy osób ze 120 tysięcy ich ogólnej liczby. Do Polski miałoby trafić 5 tys. 82 osoby – poinformował wiceminister spraw wewnętrznych Piotr Stachańczyk.Z kolei wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski powiedział, że pierwsi uchodźcy do Polski trafią w przyszłym roku.

Liczba 54 tysięcy zostanie zachowana jako „rezerwa”. Gdyby w najbliższym czasie jakiś kraj UE poprosił o pomoc w związku z presją migracyjną, to UE będzie mogła skorzystać z tejże rezerwy.

Celem propozycji Parlamentu Europejskiego co do podziału uchodźców, jest jak najszybsze zmuszenie tzw. opornych państw unii do przyjęcia imigrantów. Polacy mają jednak słuszne obawy związane z przyjmowaniem zagranicznych przybyszów. Wciąż nie wiadomo jakie decyzje w tej sprawie podejmie polski rząd.

Nie możemy się dowiedzieć, co zamierzają i przede wszystkim niepokoimy się tym, że nie stoją po naszej stronie, że nie bronią naszych polskich interesów. Musimy wszyscy podejmować kroki zmierzające do tego, żeby przymusić rządzących dziś Polską polityków Platformy Obywatelskiej do tego, aby zaczęli bronić naszych interesów – zaznaczyła poseł Elżbieta Kruk z Prawa i Sprawiedliwości.

Tym bardziej, że nie ma skutecznych narzędzi weryfikacji tego, czy ktoś jest migrantem zarobkowym czy uchodźcą wojennym. Powstaje także pytanie o możliwości sprawdzenia, czy dana osoba nie ma przeszłości kryminalnej i czy nie jest terrorystą. Kolejny problem, to obciążenie dla naszego budżetu, który już nie jest w stanie pomóc Polakom żyjącym w skrajnym ubóstwie. Jednak jak się okazuje, wielu samorządowców otrzymało polecenie, aby znaleźć w swoich gminach miejsca do zakwaterowania dla uchodźców.

Wiele wskazuje na to, że na polecenie pani premier Ewy Kopacz polskie samorządy dzisiaj w całym kraju poszukują lokali socjalnych, które mieliby przeznaczyć nie na potrzeby mieszkańców – które są zresztą kroplą w morzu rzeczywistych potrzeb, biorąc pod uwagę sytuację lokalową, jaka jest w Polsce – ale mają lokale socjalne, takie, jakimi dysponują, przekazać na rzecz uchodźców, w większości imigrantów islamskich – powiedział Zbigniew Ziobro, prezes Solidarnej Polski.

Z apelem do państw UE o pilne podjęcie skoordynowanych działań w odpowiedzi na exodus uchodźców z Syrii i Iraku zwróciła się dziś Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Problem kryzysu migracyjnego był także tematem wczorajszego spotkania szefów dyplomacji państw Grupy Wyszehradzkiej w Pradze.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj