fot. sxc.hu

Rządowa ustawa o in vitro jedną z najbardziej liberalnych w UE

Przyjęta przez Sejm ustawa o in vitro jest jedną z najbardziej liberalnych w całej Unii Europejskiej alarmują eksperci. Wiele środowisk liczy na to, że dokument uda się jeszcze poprawić w Senacie.

Przyjęcie przez Sejm kontrowersyjnej ustawy o procedurze sztucznego zapłodnienia in vitro wywołało falę krytyki wśród wielu środowisk. Oburzenia decyzją rządzącej koalicji i lewicy, której większość zaważyła na wyniku głosowania, nie kryje Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Jego członkowie podkreślają, że pomiędzy słowami „in vitro”, a „leczenie niepłodności” nie da się postawić znaku równości.

– Ta ustawa dotyczy tylko i wyłącznie zalegalizowania procedury in vitro w jej najbardziej liberalnej formie – tak naprawdę zalegalizowania tej wolnej amerykanki, która do tej pory obowiązywała. Zapisy, które znajdują się w tej ustawie są skandaliczne i naruszają szereg polskich gwarancji konstytucyjnych. Są sprzeczne z fundamentalnymi gwarancjami dotyczącymi ochrony ludzkiego życia, zdrowia, godności ludzkiej – stwierdza Karolina Dobrowolska z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Ustawa jest najbardziej liberalna ze wszystkich krajów Unii Europejskiej – zwraca uwagę Tadeusz Zych, z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

– Niemcy pozwalają na wytworzenie w ramach jednego cyklu in vitro, podobnie zresztą jak Szwajcarzy, zaledwie trzech zarodków i każdy z tych zarodków musi być transferowany do dróg rodnych kobiety, czyli krótko mówiąc nie ma mowy o niszczeniu zarodków, nie ma mowy o zamrażaniu zarodków, które de facto bardzo często będzie wiązało się z ich zniszczeniem – podkreśla Tadeusz Zych.

W Polsce – zgodnie z nowymi przepisami – będzie istniała możliwość tworzenia aż 6 zarodków, a nawet większej ich liczby, gdy kobieta ukończy 35 lat lub gdy będą ku temu wskazania medyczne, m.in: współistniejąca z niepłodnością choroba i wcześniejsze dwukrotne nieskuteczne zapłodnienie in vitro. Prawnie chronione będą tylko te zarodki, które uznane zostaną jako zdolne do prawidłowego rozwoju. Pozostałe będzie można uśmiercać.

Ustawa otwiera także drogę do manipulacji genetycznej i selekcji zarodków. Będzie to – jak alarmują eksperci – eugenika w czystej postaci. Co więcej – nowe przepisy umożliwiają korzystanie z metody in vitro przez pary homoseksualne, a także otwierają furtkę do płatnej surogacji.


TV Trwam News/RIRM

drukuj