Rząd zwiększy wydatki na obronność?

Rząd zajmie się dziś propozycją zwiększenia wydatków obronnych. Zgodnie z propozycją MON-u od przyszłego roku nakłady na ten cel miałyby wynosić co najmniej 2 proc. PKB. Obecnie wynoszą co najmniej 1,95 proc. PKB z roku poprzedniego.

Wydatki obronne na poziomie 2 proc. PKB to zalecenie NATO. Zgodnie z propozycją MON-u co najmniej jedna piąta budżetu obronnego ma być przeznaczana na wydatki majątkowe – zakup broni i sprzętu, inwestycje we wspólne programy obronne w ramach NATO i UE, a także dotacje na badania naukowe.

Projekt daje również możliwość udzielania zaliczek przy zamówieniach uzbrojenia i sprzętu, do których nie stosuje się prawo zamówień publicznych.

Poseł Michał Jach z sejmowej Komisji Obrony Narodowej mówi, że zwiększenie wydatków na obronność jest uzasadnione. Jednak, aby to zrobić, nie trzeba nawet zmieniać ustawy – potrzebna jest za to wola polityczna rządu, a tej w ostatnich latach nie było – dodał.

Obecne zapisy Ustawy o modernizacji sił zbrojnych pozwalają wydać nie tylko 2, ale nawet 2,5 proc., jeżeli tylko rząd zdecydowałby się na to. Tu nie potrzeba zmiany przepisów prawa, tylko decyzji politycznej rządu. Chcę przypomnieć, że zarówno za rządów SLD, jak i rządów PiS-u Polska na obronność narodową wydawała 2 proc. lub więcej i nie potrzeba było zmiany żadnej ustawy. Gdy tylko przyszła do władzy Platforma Obywatelska, nigdy przez siedem lat nie wydano nawet ustawowego zapisu, mówiącego o tym 1,95 proc. – powiedział poseł Michał Jach.

Na ubiegłorocznym szczycie NATO w Newport sojusznicy ustalili, że te państwa, które przeznaczają na obronność mniej, podniosą wydatki na armię do pełnych 2 proc. PKB w ciągu dekady.

RIRM

drukuj