(fot.PAP)

Rząd zdecyduje o PLL LOT

Najprawdopodobniej wdrożony zostanie plan, który zakłada wniesienie majątku narodowego przewoźnika do Eurolotu – mniejszego choć także państwowego przewoźnika.

Eurolot przejmie trasy krajowe i połączenia do krajów Europy środkowej, a PLL LOT otrzyma określoną liczbę miejsc – deklaruje resort Skarbu Państwa.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że LOT może przekazać Eurolotowi dodatkowe trasy zagraniczne. A to oznacza, że przewoźnik wypełniłby warunek, od którego Unia Europejska uzależnia swoją zgodę na pomoc publiczną dla spółki. Unia wymusza jednak na firmie, która korzysta z takiej pomocy aby, oddała część rynku na rzecz innych spółek.

Sytuacja spowoduje m.in., że pozbędziemy się ostatniego dużego krajowego przewoźnika, a także kapitulację resortu Skarbu Państwa w staraniach o podtrzymanie kondycji LOT.

Mówi poseł Maks Kraczkowski – zastępca przew. sejmowej Komisji Gospodarki.

– Jeżeli potwierdzą się informacje o tym, że nasz narodowy przewoźnik oddaje pole na rynku na rzecz konkurencji lub innych spółek powoływanych – czy już funkcjonujących w ramach grup kapitałowych – będzie to oznaczało faktyczne pozbawianie się ostatniego, dużego krajowego przewoźnika oraz rezygnację z marzenia o silnej grupie polskiego LOT. Jednocześnie będzie to oznaczało o kapitulacji Ministerstwa Skarbu Państwa w staraniach o podtrzymanie kondycji firmy – powiedział poseł Maks Kraczkowski.

Poseł zwraca uwagę, że już od dłuższego czasu obserwujemy sytuację, w której firmy będące wcześniej istotnymi filarami polskiej gospodarki tak jak LOT doznają uszczerbku w związku z nieudolnością pracy Rady Ministrów pod wodzą Donalda Tuska i jego pomocników z PSL.

– Doniesienia o OLT Ekspres w zaangażowaniu pana Marcina P., dzieci i znajomych znanych polityków opcji rządzących po raz pierwszy dawały sygnał, że coś w polskiej przestrzeni lotniczej dzieje się niedobrego. Później festiwal nieodpowiedzialnych obietnic i przechwałek związanych z dreamlinerami przeplatających się z informacjami o możliwej upadłości LOT, potwierdzał przypuszczenia posłów PiS co do tego, że na pokładzie samolotu polskiej gospodarki nie ma pilota – dodaje poseł  Maks Kraczkowski.

RIRM

drukuj