fot. PAP/Radek Pietruszka

Rząd zaprezentował program „Mój Prąd”

Rząd zaprezentował program „Mój Prąd”. Ma on promować energię odnawialną i przyczynić się do poprawy stanu powietrza w naszym kraju. Już dziś zielona energia obecna jest w naszych domach. Do sieci podłączonych jest 65 tys. producentów, którzy są także konsumentami.

Program „Mój Prąd” ma polegać na instalacji zielonych paneli fotowoltaicznych. Rząd przeznaczy na dopłaty miliard złotych. Z dofinansowania będą mogły skorzystać gospodarstwa domowe, które są zlokalizowane na terenach słabiej zurbanizowanych.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że rząd promuje energetykę prosumencką.

– Chcemy, żeby energetyka oparta o fotowoltaikę rozwijała się w tempie bardzo szybkim, dwucyfrowym. Pierwsza połowa tego roku potwierdza, że tak właśnie się dzieje. Znamy takie powiedzenie: „mój dom, moja twierdza”. Chcemy, żeby można było powiedzieć: „mój dom, mój prąd, moja twierdza” i w takim kierunku idziemy, jednocześnie odpowiadając na wymogi klimatyczne UE i porozumienia paryskiego – wskazał premier.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk powiedział, że w ramach programu powstanie ok. 200 tys. nowych instalacji prosumenckich. Jedynym dokumentem, który będzie uprawniał do uzyskania dofinasowania będzie umowa z zakładem energetycznym. Decydować ma kolejność zgłoszeń.

– Wypłaty będą realizowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przeznaczone jest na to miliard złotych. Przewidujemy, że za te środki finansowe – bo dotacja będzie wynosić 5 tys. zł, jednak nie więcej niż 50 proc. poniesionych kosztów – wystarczą na 200 tys. nowych instalacji prosumenckich – powiedział Henryk Kowalczyk.

Warto przypomnieć, że osoby, które założą panele fotowoltaiczne, będą mogły skorzystać także z ulgi podatkowej. Instalacja ma się zwrócić w przeciągu 3-5 lat.

Program wsparcia energetyki odnawialnej „Mój Prąd” został przygotowany przez resorty środowiska i energii.

RIRM

drukuj