PAP/Jakub Kamiński

Rząd zapowiada komisję, która zajmie się przypadkami pedofilii we wszystkich środowiskach

Rząd zapowiada państwową komisję, która zajmie się przypadkami pedofilii we wszystkich środowiskach. Opozycja krytykuje pomysł. Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna szuka winnych tylko w Kościele, co wpisuje się w trwającą od dawna nagonkę.

Komisja, która zbada przypadki pedofilii, nie ma na celu stygmatyzowania jakichkolwiek grup – podkreślił premier. Pedofilia jest zjawiskiem, które zdarza się w różnych środowiskach – dodał. Mateusz Morawiecki tłumaczył, że nie będzie żadnej taryfy ulgowej dla kogokolwiek.

– Tam, gdzie jest zwłaszcza styczność z dziećmi – wskazał polityk.

Premier chce, by w pracach komisji udział brali także przedstawiciele opozycji, ale lider PO Grzegorz Schetyna już wczoraj prezentował własny pomysł na problem pedofilii. To pomysł, który ma ograniczyć się tylko do Kościoła i innych związków wyznaniowych – stąd krytyka komisji PiS-u.

– Jeżeli nie pracuje prokuratura, jeżeli nie są stawiane żadne wnioski, jeżeli nie są prowadzone postępowania, to czego ma dotyczyć praca tej komisji. Jaki moralny mandat mają ci, którzy chcą ją powołać? Oni chcą ją powołać dlatego, że są cztery dni do wyborów – mówił Grzegorz Schetyna.

W odpowiedzi na zarzuty opozycji premier stawia jej serię pytań.

– Dlaczego opozycja nie głosowała za zaostrzeniem kar dla pedofilów? Dlaczego opozycja wstrzymała się od głosu i w większości nie głosowała za rejestrem pedofilów? – pytał Mateusz Morawiecki.

Według planów rządu karana będzie nie tylko sama pedofilia, ale też m.in. tuszowanie przestępstw.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj