fot. flickr.com

Rząd przyjął projekt budżetu

Rząd przyjął projekt budżetu na przyszły rok. W dokumencie zapisano między innymi program wsparcia „Rodzina 500+”. Deficyt budżetowy nie przekroczy 54,7 mld zł. Wzrost PKB wyniesie 3,8 proc., a średnioroczna inflacja 1,7 proc. Deficyt sektora finansów publicznych spadnie do 2,8 proc. PKB.

Jak podkreśla Paweł Szałamacha, minister finansów, budżet jest bezpieczny.

– Budżet na rok 2016 jest bezpieczny. Trzyma deficyt w ryzach, a zarazem realizuje priorytetowy program rządu dotyczący wsparcia rodzin – mówi Paweł Szałamacha, minister finansów.

Program wsparcia rodzin ma dwa wymiary.

– Przede wszystkim cieszy demografów. Cieszy osoby, które zajmują się polityką ludnościową kraju, ponieważ ma szansę zatrzymać emigrację oraz skłonić obywateli do posiadania większej ilości dzieci, a taki jest nasz cel. Ten bodziec ekonomiczny ma pomóc im zredukować stres, napięcia ekonomiczne, poczucie niepewności, które wiąże się z większą rodziną. Ma on także drugą stronę, która cieszy ekonomistów. Pomimo że jest bardzo dużym wysiłkiem finansów publicznych, to jest także bardzo silnym impulsem popytowym – dodaje minister finansów.

Innymi słowy – pieniądze, które rodziny otrzymają w ramach programu 500+ bardzo szybko wrócą do gospodarki. Kupując potrzebne towary będą wspierać rozwój przedsiębiorstw i nakręcać gospodarkę. Część z tych  środków wróci także do budżetu w postaci zapłaconych podatków.  Resort finansów planuje wprowadzenie już w pierwszym kwartale 2016 roku podatku bankowego i od sklepów wielkopowierzchniowych. Pierwszy ma dać 5,5 mld zł dochodu, a drugi 2 mld.

System finansowy to system naczyń połączonych. Banki nie będą udzielały kredytów, to nie będą miały zarobków i koło się zamknie. W związku z tym wprowadźmy te ewentualne propozycje i popatrzmy. Zawsze można się wycofać z pewnych propozycji – zwraca uwagę prof. Zdzisław Kordel z Uniwersytetu Gdańskiego.


TV Trwam News/RIRM

drukuj