fot. M. Matuszak/Nasz Dziennik

Rząd przedstawi propozycje dot. płacy minimalnej

Rząd przedstawi dziś propozycje dotyczącą przyszłorocznej płacy minimalnej. Zgodnie z dokumentem przyjętym w minioną środę przez Komitet Stały Rady Ministrów, płaca minimalna miałaby wzrosnąć o 100 zł.  Obecnie wynosi 1750 zł. brutto.

Związki zawodowe chciały zwiększenia płacy minimalnej o co najmniej 7,4 proc. Oznaczałoby to wzrost do kwoty ok. 1880 zł. Pracodawcy proponowali 1800 zł.

Dr Marian Szołucha, ekonomista, podkreśla, że wzrost płacy jest dziś naliczany sztucznie. Nie wynika on z sytuacji na rynku. Ekspert tłumaczy, że pieniądze wypracowane przez Polaków trafiają za granicę.

– To jest przyczyna, dla której – mimo wysokiego wzrostu wydajności pracy Polaków w ostatnich latach – nasze płace, zarówno średnia jak i minimalna, rosną bardzo powoli i nie nadążają za tempem zmian. Jeśli dodać do tego fakt, że praca jest w coraz większym stopniu obciążona daninami publiczno-prawnymi, czyli podatkiem PIT, a jeszcze bardziej składkami na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych i całą resztę, które w ostatnich latach systematycznie rosły, to mamy naprawdę dramatyczny obraz sytuacji na rynku pracy – podkreślił dr Marian Szołucha.

Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu za pracę przewiduje, że partnerzy społeczni mają czas do 15 lipca, by uzgodnić między sobą wysokość tej stawki na kolejny rok.

Jeśli im się to nie uda, wówczas rząd – do 15 września – ustala wysokość minimalnego wynagrodzenia w drodze rozporządzenia.

RIRM

drukuj