(fot. PAP)

Rząd omówi propozycję dot. składek ubezpieczeniowych rolników

Rząd zajmie się dziś propozycją, aby obecne zasady odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne rolników obowiązywały również w 2014 r.

Ustawa o składce zdrowotnej rolników początkowo miała obowiązywać tylko w 2012 r. – do czasu, gdy w życie miał wejść podatek dochodowy w rolnictwie. Wówczas naliczanie składki miało się zmienić – jej wysokość miała zależeć od dochodów rolnika.

Przepisy wprowadzające podatek dochodowy dla rolników nie powstały jednak ani w 2012 r., ani nie będzie ich także prawdopodobnie w roku bieżącym. W związku z tym Ministerstwo Zdrowia zaproponowało, aby przedłużyć funkcjonowanie dotychczasowych przepisów, tak by w przyszłym roku, tak jak jest to obecnie, za rolników posiadających gospodarstwo do 6 hektarów składkę zdrowotną opłacał budżet.

Tymczasem „rząd do tej pory nic nie wypracował” – akcentuje poseł Henryk Kowalczyk – członek sejmowej Komisji Rolnictwa. Stąd powstał pomysł, by zastosować zasady – jak mówi polityk – bardzo prostego różnicowania.

– Składki zdrowotne, które Trybunał Konstytucyjny zakwestionował, iż były one równe dla wszystkich rolników, czyli tych, którzy mają więcej hektarów czy mniej, większe dochody itd., zostały zmienione w sposób dość formalny. To znaczy, że powiększają się w zależności od ilości hektarów. To dość symboliczna zmiana i wpływ składek zdrowotnych będzie na poziomie kilkudziesięciu milionów złotych – w skali kraju właściwie żaden. Rząd nic do tej pory nie wypracował, a więc na następny rok jest plan, aby te zasady bardzo uproszczonego różnicowania stosować. Przede wszystkim nie podoba się to, że na przykład składki, które się różnicuje, nie powodują żadnych różnic w świadczeniach. Stąd jest inna reforma, jeśli chodzi o składki – zarówno zdrowotne, jak i ubezpieczeniowe, na fundusze emerytalne. Jeśli już ruszy się składki, to powinny być różnicowane świadczenia. Wygląda na to, że różnicujemy tylko składki, a świadczeń nie różnicujemy – stwierdza poseł Henryk Kowalczyk.

RIRM 

drukuj