fot. PAP

Rząd nie zrealizuje budżetu na 2014 rok?

Rząd nie ma wariantu B. Prawdopodobne jest, że budżetu na 2014 rok może nie być, a to oznacza przedterminowe wybory parlamentarne – alarmuje ekonomista i poseł Zbigniew Kuźmiuk

Powodem są wątpliwe dochody i oszczędności, które mają wynikać z ustawy okołobudżetowej m.in. projektu ustawy o przedłużeniu o kolejne 3 lata podwyższonych stawek VAT. Rząd liczy również na zyski ze zmian w OFE, choć nie ma jeszcze w sejmie projektu w tej sprawie.

Wczoraj na posiedzeniu komisji finansów publicznych wiceminister Wojciech Kowalczyk przyznał, że rząd nie ma wariantu B na wypadek niezrealizowania przychodów.

Przypomnijmy, samo Rządowe Centrum Legislacyjne ma wątpliwości co do zgodności z konstytucją ustawy, przedłużającej obowiązywanie podwyższonych stawek VAT na kolejne 3 lata. Po uchwaleniu ustawy do TK zaskarży ją PiS.

– Sumarycznie, wątpliwe jest ok. 30 mld dochodów – to olbrzymia suma. Jeżeli całe wpływy podatkowe wynoszą ok. 250 mld to mamy poważne wątpliwości co do kilkunastu procent dochodu budżetu państwa. Rządzący zachowują się tak, jakby się nic nie stało. Trwa procedura pracy nad budżetem. W momencie kiedy zostanie uchwalona ustawa okołobudżetowa o podwyżkach stawek VAT – jest procedowana szybciej; na następnym posiedzeniu zostanie zapewne uchwalona – klub Prawa i Sprawiedliwości zaskarży ją do Trybunału Konstytucyjnego. Wszystko wskazuje na to, że minister finansów Jacek Rostowski zachowuje się tak, jakby przygotował budżet, ale nie miał zamiaru go realizować. Może już wie, że w późno-jesiennej rekonstrukcji rządu po prostu odejdzie – akcentuje poseł Zbigniew Kuźmiuk.

 

RIRM

drukuj