fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Rząd chce w przyszłym roku podwyższyć emerytury i obniżyć wiek emerytalny

W przyszłym roku rząd planuje podwyżki najniższych emerytur. Zgodnie z zapowiedziami Prawa i Sprawiedliwości obniżony zostanie także wiek emerytalny.

Waloryzacja rent i emerytur w przyszłym roku wyniesie 0,73 procent. Nie będzie ona jednak niższa niż 10 zł. Ponadto rząd zapowiada podwyżkę najniższych rent i emerytur z ZUS-u oraz KRUS-u.

– Wysokość najniższej emerytury z obecnej kwoty 882,56 zł zostanie podniesiona do 1000 zł. Renta socjalna – z 741 zł 35 gr do 840 zł oraz renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy – z 676 zł 75 gr do 750 zł – podkreśla minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Podwyżki odczuje ponad 3 miliony emerytów i rencistów.

– Ta pomoc, którą proponuje rząd, będzie dla mnie wielką pomocą – powiedział emeryt Józef Gulewicz.

Dodatkowe pieniądze pozwolą zaspokoić podstawowe potrzeby.

– Na podstawowe utrzymanie, czynsze mieszkaniowe, energię elektryczną czy ogrzewanie – dodał Józef Gulewicz.

Podwyżka najniższych emerytur to dobra decyzja – wskazuje prof. Grażyna Ancyparowicz, członek Rady Polityki Pieniężnej.

– Szkoda, że tak długo musieliśmy na to czekać, ale trzeba się cieszyć, że ci najubożsi będą mogli – z trudem bo z trudem – wiązać koniec z końcem. Te świadczenia, które były dotychczas były na kompromitującym, skandalicznie niskim poziomie. A co gorsza pobierano od tego podatki – podkreśla prof. Grażyna Ancyparowicz.

Podobnie jak program „Rodzina 500 plus” podwyżka najniższych emerytur może pomóc w pobudzeniu polskiej gospodarki.

– Te pieniądze będą podstawą do tego, żeby nasze firmy zaczęły wreszcie uruchamiać środki, które zakumulowały i być może wreszcie rozpoczną się inwestycje zakrojone szerzej niż dotychczas – dodaje prof. Grażyna Ancyparowicz.

W przyszłym roku rząd Prawa i Sprawiedliwości planuje także obniżenie wieku emerytalnego. Na spełnienie przedwyborczej obietnicy z niecierpliwością czeka NSZZ „Solidarność” – podkreśla szef związku Piotr Duda.

– Chodzi o to, żeby faktycznie w tej w chwili ten projekt ustawy prezydenckiej nie blokować w Parlamencie tylko jak najszybciej wdrożyć go w życie – podkreślił Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

Do zmian już przygotowuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych – mówi jego prezes prof. Gertruda Uścińska.

– To jest nasz obowiązek ustawowy i w planach budżetu tak, jak to ustalił pan minister finansów ta zmiana jest brana pod uwagę – skomentowała prof. Gertruda Uścińska.

Zgodnie z deklaracjami rządu przepisy dotyczące obniżenie wieku emerytalnego wejdą w życie w październiku przyszłego roku. Po zmianach mężczyźni będą mogli przejść na emeryturę w wieku 65 lat, a kobiety 60.


TV Trwam News/RIRM

drukuj