fot. M. Marek/Nasz Dziennik

Ruszyły prace nad ustawą o nieodpłatnej pomocy prawnej

Posłowie zajmują się dziś rządowym projektem ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej. Wprowadzenie tego projektu zapowiedziała w expose premier Ewa Kopacz.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że szereg zapisów rządowej ustawy może być sprzecznych z konstytucją. Chodzi m.in. o pozwolenie na udzielanie porad prawnych przez osoby bez tytułu zawodowego radcy prawnego lub adwokata.

Prof. Marek Chmaj w opinii do ustawy stwierdził, że ten zapis pomija art. 17 konstytucji, który mówi, że niezbędne dla wykonywania pomocy prawnej jest utworzenie i funkcjonowanie samorządów zawodowych.

Eksperci zauważają także problem odpowiedzialności za udzielone porady prawne i problem z zachowaniem tajemnicy, do której przedstawiciele np. stowarzyszeń udzielających porad nie będą zobowiązani. Problemy te są poruszane na dzisiejszym posiedzeniu podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej.

Poseł Stanisław Piotrowicz, członek podkomisji, zapowiada, że posłowie opozycji będą próbowali naprawić wady ustawy, tak by bezpłatna pomoc prawna nie była tylko hasłem wyborczym PO, ale by była rzeczywista, rzetelna i dobrej jakości.

– Z jednej strony jest ona oczekiwana społecznie, bo mamy do czynienia z wielkim gąszczem niestabilnego prawa, ciągle nowelizowanego. Z drugiej strony pojawi się kwestia odpowiedzialności za udzieloną pomoc prawną, kwestia jakości tej pomocy. Organizowanie tej pomocy przerzucono również na samorządy i wydaje się, że nie doszacowano [tego] pod względem finansowym. O tym wszystkim będziemy rozmawiać podczas posiedzeń komisji i zobaczymy, co uda się zrobić – mówił  poseł Stanisław Piotrowicz.

Zgodnie z założeniami projektu system darmowych porad prawnych ma ruszyć od nowego roku. W jego ramach ma powstać 1524 punktów pomocy. Biuro Pomocy Prawnej będzie też funkcjonowało przy prezydencie. Zaprzysiężenie Andrzeja Dudy odbędzie się 6 sierpnia.

RIRM

drukuj