fot. Państwowa Straż Pożarna

Ruszył sezon grzewczy – uwaga na czad!

To dobra wiadomość dla wszystkich tych, którzy nie lubią zimna. Mamy początek sezonu grzewczego. W większości spółdzielni mieszkaniowych odkręcono już kurki.

Niestety, im wcześniej rozpoczniemy grzanie, tym większe prawdopodobieństwo otrzymania po zimie wysokiego rachunku. Na początku sezonu grzewczego podpowiadamy także jak zabezpieczyć się przed czadem.

Przez najbliższe miesiące kaloryfery będą ciepłe, ale wraz z nastaniem sezonu grzewczego wzrasta ryzyko zatrucia tlenkiem węgla.

– Tlenek węgla, potocznie zwany czadem, jest bardzo niebezpieczny z prostego powodu, bo jest niewyczuwalny, nie ma zapachu, nie ma barwy – powiedziała kpt. Alicja Borucka z Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu.

Tlenek węgla może wydostać się ze starego podgrzewacza gazowego, kotła, kominka, ale także ze zwykłego palnika gazowego w kuchni.

Czad może pojawić się także z powodu zbyt szczelnych okien czy niedrożnych kanałów wentylacyjnych.  Jak się przed nim uchronić?

– Przede wszystkim instalacja tych prostych urządzeń zwanych czujkami i cykliczne badania wentylacji kominowych – zaznaczył mł. bryg. Sławomir Brandt z Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu.

Tym niewielkim urządzeniem jest czujnik tlenku węgla. Kosztuje kilkadziesiąt złotych, a może uratować życie.

Tlenek węgla potocznie zwany jest cichym zabójcą, bo nie można go wcześniej wyczuć. Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?

– Wszelkiego rodzaju bóle głowy to w tej pierwszej fazie; omdlenia czy utraty przytomności – dodał mł. bryg. Sławomir Brandt.

W poprzednim sezonie grzewczym z powodu tlenku węgla straż pożarna interweniowała ponad 3 800 razy. Czad śmiertelny okazał się dla  61 osób, natomiast ponad 2 000 osób uległo podtruciu.

 TV Trwam News/RIRM

drukuj