fot. pl.wikipedia.org

Ruch Narodowy demonstruje w obronie polskich pracowników

„W obronie polskiego pracownika! Stop imigracji!” – pod takim hasłem w południe rozpoczęła się pikieta przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie.

Organizator protestu, Ruch Narodowy, domaga się zmian wobec masowej imigracji zarobkowej z Ukrainy i bloku wschodniego.

Chodzi m.in. o ochronę polskiego pracownika przed napływem taniej siły roboczej.

Demonstranci żądają również  zmniejszenia uzależnienia niektórych sektorów gospodarki od zagranicznych pracowników.

Poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego, mówi, że brak godziwego wynagradzania powoduje, że polscy pracownicy decydują się na emigrację. Ich miejsce pracy zajmują pracownicy z zagranicy, co przypomina proces podmiany populacji w Polsce.

– Ruch Narodowy będzie pikietował, będzie domagał się od rządu, żeby podjąć w tej sprawie skuteczne działania. Po pierwsze, proces napływu imigrantów ze Wschodu, napływu taniej siły roboczej, musi zostać ograniczony, musi zostać ujęty w jakieś karby polityki państwowej, bo w tej chwili odbywa się bez kontroli. Po drugie, by rząd przedstawił realny plan działania na rzecz dalszego podnoszenia płac, zwłaszcza w tych sektorach gospodarki, w których są one najniższe – wskazuje Robert Winnicki.

Poseł zapowiedział również, że Ruch Narodowy będzie składał propozycje ustawowe dotyczące polityki migracyjnej państwa Polskiego. Obecnie jednak – jak wskazuje – zjawisko niekontrolowanej imigracji można ograniczać poprzez wprowadzenie górnych limitów pozwoleń na pobyt i pracę obcokrajowców w Polsce.

RIRM

drukuj