fot. wikipedia.org

RPO zajmie się sprawą Polki, której w Niemczech odebrano dziecko

Rzecznik Praw Obywatelskich zajmie się sprawą Polki, której w Niemczech kilka dni po porodzie odebrano dziecko. Wcześniej sprawą zainteresowało się Ministerstwo Sprawiedliwości.

Kilka tygodni temu w jednym z niemieckich szpitali przedstawiciele Jugendamtu odebrali Polce trzydniowe dziecko. Powodem miała być sytuacja materialna kobiety.

Rzecznik Praw Obywatelskich przygotowuje wystąpienie do konsula Rzeczpospolitej w Niemczech, który może uczestniczyć w sprawach sądowych oraz uzyskać informacje w organach administracji niemieckiej. Na 24 sierpnia jest zapowiedziana rozprawa przed niemieckim sądem, do którego odwołała się matka dziecka.

Polskie państwo ma narzędzia do tego, aby reagować na odbieranie dzieci rodzicom przez m.in. niemieckich urzędników – mówi poseł Arkadiusz Mularczyk, prawnik.

Państwo polskie ma różne instrumenty międzynarodowe, aby zapobiegać tego typu sytuacjom. Ale potrzebna jest przede wszystkim aktywność polskich służb dyplomatycznych, poszczególnych ambasad czy konsulatów. Myślę również, że potrzebne byłoby większe uczulenie polskiego państwa w relacjach międzynarodowych, tak żeby tego typu sytuacje nie miały miejsca, a także aby nie dochodziło do przymusowej germanizacji polskich obywateli. Wiemy, że wiele set tysięcy, jeśli nie milionów Polaków, jest na emigracji. Bardzo wielu Polaków przebywa w Niemczech. Te ludzkie różne historie nie powinny się kończyć tak, że oni będą na siłę germanizowani – zaznacza poseł Arkadiusz Mularczyk.

Odebraniem dziecka zainteresowało się także Ministerstwo Sprawiedliwości. Wiceminister Michał Wójcik wyznaczył specjalnego sędziego z długoletnim stażem, który zajął się wyjaśnieniem tej sprawy.

Ponadto w kontakcie z matką jest już konsulat RP w Monachium, a pomoc zadeklarował również ambasador RP w Berlinie.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj