Rozpoczyna się kolejny etap restrukturyzacji Polskiej Grupy Górniczej

Od dziś w ramach Polskiej Grupy Górniczej zaczynają funkcjonować trzy kopalnie utworzone z dziewięciu samodzielnych dotąd zakładów. Zmiany organizacyjne mają przekładać się m.in. na większą elastyczność i niższe koszty.

Wraz z utworzeniem nowej struktury, PGG zaplanowała szereg zmian organizacyjnych, m.in. zmianę pokoleniową i ograniczenie składu dyrekcji kopalń.

Ponadto przewidziano dobrowolne przejścia części załóg i przenoszenie części nieprodukcyjnej majątku zakładów do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” Kazimierz Grajcarek, sceptycznie podchodzi do łącznia kopalń. Jego zdaniem sytuacje w górnictwie może poprawić sprzedaż nadwyżki węgla oraz zwiększenie wydobycia.

– Zwiększenie wydobycia to są również możliwości sprzedaży, bo możliwości sprzedaży w Unii Europejskiej – nie chce mówić o sprzedaży po za Unią, bo to jest trudniejszy proces – są duże. Unia Europejska importuje ponad 200 mln ton węgla energetycznego, czyli rynek zbytu jest. Chodzi tylko o to czy producenci węgla czy też firmy, które zajmują się sprzedażą, potrafią ten węgiel sprzedać – powiedział Kazimierz Grajcarek.

Z początkiem maja PGG przejęła od Kompanii Węglowej 11 kopalń. Po zapowiadanej na 1 lipca restrukturyzacji, łączna liczba zakładów Grupy zmniejszy się do pięciu.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj