fot. PAP/Adam Warżawa

Rozpoczął się trzeci etap badań na „Łączce”

Ludzkie szczątki na terenie Kwatery na „Łączce” możemy odnaleźć tak naprawdę w każdej chwili – mówi wiceprezes IPN, prof. Krzysztof Szwagrzyk, szef zespołu prowadzącego prace. W poniedziałek rozpoczął się trzeci już etap badań na tym terenie.

Część wojskowego cmentarza na warszawskich Powązkach, gdzie są prowadzone prace, była wcześniej niedostępna dla badaczy. Jednak po przeniesieniu grobów z lat ’80, zespół IPN mógł powrócić do prac ekshumacyjnych.

Prof. Krzysztof Szwagrzyk poinformował, że liczy na odnalezienie tam m.in. generała Augusta Emila Fieldorfa ps. „Nil”.

Jak podkreśla wiceprezes IPN, fragmenty szkieletów ludzkich mogą zostać odkryte w każdej chwili. Prof. Krzysztof Szwagrzyk zapewnia, że nawet najmniejsze z nich, zostaną należycie zabezpieczone.

– Przed nami konieczność pracy wzdłuż muru kończącego Cmentarz Powązkowski. To jest ostatni obszar, na który wejdziemy wiosną następnego roku. Tam dzisiaj są współczesne pomniki, jeszcze nieprzeniesione w inne miejsca, stąd nie możemy jeszcze tam pracować. Myślę, że dopiero wówczas – w granicach czerwca następnego roku – pięć lat od chwili, kiedy rozpoczęliśmy prace na Łączce, będziemy mogli powiedzieć, że spełniliśmy swój obowiązek, odnaleźliśmy naszych bohaterów – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Warto dodać, że nie jest to ostatni etap prac ekshumacyjnych na terenie Kwatery na „Łączce”.

Badania mają zakończyć się wiosną przyszłego roku, kiedy to badacze zajmą się przeszukaniem obszaru „Ł II”. Teren ten znajduje się między drogą asfaltową a murem cmentarza.

Wcześniej na terenie Kwatery na „Łączce” badacze IPN odnaleźli szczątki m. in. majora Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”.

RIRM

drukuj