Rozpoczął się protest pracowników PKN Orlen

Około 600 pracowników PKN Orlen i spółek zależnych rozpoczęło po południu pikietę przed bramą nr 1 zakładu głównego płockiego koncernu. Powodem protestu jest m.in. brak porozumienia w sprawie podwyżek płac dla pracowników w 2013 r.

Organizatorem protestu jest Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy, który zawiązał się w PKN Orlen pod koniec marca. Wchodzące w jego skład związki, w tym największe działające w spółce, wprowadziły wtedy do odwołania pogotowie strajkowe.

Protestujący wznoszą okrzyki: „złodzieje”. Mają ze sobą transparenty z hasłami: „Dość likwidacji miejsc pracy”, „Na roczne wynagrodzenie prezesa Orlenu operatorzy produkcji muszą pracować 30 lat”.

„Powodem protestu jest brak podwyżek płac i postawa pracodawcy, który twierdzi, że związki nie maja prawa do sporu zbiorowego na tle płacowym” – powiedział dziennikarzom Krzysztof Barcikowski, szef największego związku w PKN Orlen – pracowników ruchu ciągłego. „Mamy nadzieję, że zarząd spółki usiądzie do rozmów ze związkami, jak to jest w cywilizowanych krajach” – dodał.

Związkowcy zarzucają zarządowi PKN Orlen bezprawne działania uniemożliwiające przeprowadzenie rokowań i mediacji w ramach sporu zbiorowego. Domagają się m.in. powołania członka zarządu ds. dialogu społecznego i rozpoczęcia negocjacji płacowych w spółkach zależnych płockiego koncernu.

Według zarządu PKN Orlen nie ma podstaw do wejścia związków zawodowych w spór zbiorowy, a także do prowadzenia akcji protestacyjnych czy strajków w trybie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. W ocenie zarządu spółki, działania związków nie znajdują oparcia w regulacjach prawnych i są nielegalne.

Biuro prasowe PKN Orlen w stanowisku dotyczącym akcji Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego podało, że spółka złożyła w sądzie wniosek o ustalenie legalności sporu. W oświadczeniu tym podkreślono, że zarząd PKN Orlen „nie prowadzi żadnych bezprawnych działań, jak sugerują związki, tylko wręcz przeciwnie – działa zgodnie z literą prawa i jednocześnie jest wciąż gotowy na powrót do rozmów”. Brak podwyżek płac w 2013 r. zarząd koncernu argumentuje dyscypliną finansową i optymalizacją kosztów stałych, koniecznych do realizacji planów rozwojowych spółki i utrzymania zatrudnienia na stabilnym poziomie.

Negocjacje w sprawie podwyżek płac w PKN Orlen 2013 r., prowadzone w trzech turach między zarządem a związkami zawodowymi, zakończyły się brakiem porozumienia 28 lutego. W efekcie, zgodnie z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy płockiego koncernu, 10 marca wydano tam zarządzenie, podpisane przez prezesa spółki Jacka Krawca; ustalono w nim, że wskaźnik wzrostu wynagrodzeń zasadniczych w 2013 r. wyniesie 0 proc., a wysokość nagród indywidualnych, które mają być uzależnione od oceny rocznej pracownika, sięgnie średnio 1 tys. zł.

Związkowcy PKN Orlen uważają, że wyniki finansowe spółki pozwalają na wzrost płac zasadniczych dla pracowników. Przypominając o stałym wzroście wynagrodzenia zarządu, domagają się 400 zł podwyżki pensji zasadniczej od 1 stycznia 2013 r. oraz uwzględnienia przez pracodawcę możliwości wypłaty nagród jednorazowych w łącznej wysokości 2 tys. 400 zł na jednego uprawnionego, które przysługiwałyby każdemu pracownikowi w jednakowej wysokości w przeliczeniu na pełen etat.

Według PKN Orlen średnia płaca w spółce jest obecnie wyższa niż średnia w sektorze przedsiębiorstw i wynosi 9 tys. 382 zł z wyłączeniem wynagrodzeń zarządu, rady nadzorczej i wyższej kadry menedżerskiej. Z kolei według związków średnie wynagrodzenie w PKN Orlen w kwocie 9 tys. 382 zł to poziom zarobków spowodowany właśnie „wywindowaniem płac i premii wyższej kadry menedżerskiej”, który „nie jest dostępny dla 75 proc. pracowników koncernu”.

W wynegocjowanym w 2012 r. porozumieniu zarząd i związki zawodowe PKN Orlen ustaliły obligatoryjny wzrost płacy dla każdego pracownika o 200 zł, podwyżki uznaniowe w wysokości średnio 150 zł miesięcznie dla pracownika oraz wypłatę dwóch nagród w łącznej wysokości 2 tys. 400 zł.

PAP

drukuj