fot. PAP/EPA

Rozpoczął się dwudniowy szczyt Azja-Europa

W stolicy Laosu Wientianie rozpoczął się dwudniowy szczyt Azja-Europa (ASEM), podczas którego politycy europejscy chcą przekonać przywódców z Azji, że Unia Europejska jest zdolna przezwyciężyć kryzys zadłużenia. 

Główne tematy szczytu to światowe wyzwania finansowe, pobudzenie gospodarki oraz ułatwienia handlowe i inwestycyjne. Podczas szczytu Polskę będzie reprezentować premier Donald Tusk.

W spotkaniu bierze udział około 50 wysokich rangą polityków z obu kontynentów – z pogrążonej w kryzysie Europy oraz z Azji, która staje się motorem światowej gospodarki. Są tam m.in. przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, szef Komisji Europejskiej Jose Barroso, przedstawiciele 27 państw Unii Europejskiej oraz Chin, Japonii, Indii, Rosji, Australii, Pakistanu, Nowej Zelandii, Korei Południowej i Mongolii.

Podczas sesji plenarnej premier Donald Tusk wygłosi odczyt na temat polskiej oceny sytuacji gospodarczej w Europie. Zaplanowano też spotkania szefa polskiego rządu m.in. z premierami Japonii, Korei Południowej i Tajlandii.

Azjatyccy przywódcy pamiętają o kryzysie gospodarczym, jaki ich kontynent przeżył w latach 1997-98. Mają nadzieję, że europejski kryzys nie pociągnie w dół ich gospodarek. Jednak i w Azji zaczynają być widoczne oznaki spowolnienia. Dotąd ten kontynent był uważany za ostoję silnego wzrostu gospodarczego na tle problemów, jakie przeżywają USA i strefa euro.

Teraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozy dla Azji – przewiduje, że jej wzrost gospodarczy sięgnie w tym roku 6,7 proc., a w przyszłym – 7,2 proc.; w lecie MFW prognozował odpowiednio 7,1 oraz 7,5 proc.

ASEM został zapoczątkowany w Bangkoku w 1996 r. Liczy obecnie 51 członków. Polska uczestniczy w spotkaniach państw Azja-Europa od 2004 r. Na tegorocznym szczycie ASEM obecnych jest 21 premierów i 14 głów państw.

RIRM/PAP

drukuj