fot. PAP/EPA

Rozmowy ws. TTIP w Brukseli

Unijni ministrowie do spraw handlu będą dziś w Brukseli debatować na temat stanu negocjacji nad umową o Transatlantyckim Partnerstwie Handlowym i Inwestycyjnym.

Polskę reprezentuje podsekretarz stanu w ministerstwie rozwoju Radosław Domagalski – Łabędzki.

Spotkanie ministrów ws. TTIP zbiega się z inicjatywą polskich organizacji. Przekazały one do Kancelarii Premiera ok. 10 tys. podpisów pod petycją w obronie polskich rolników i konsumentów.

Inicjatorzy akcji sprzeciwiają się umowom, jakie UE chce zawrzeć ze USA i Kanadą, zwracając uwagę, są zagrożeniem dla polskiej gospodarki.

Robert Telus, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa podkreśla, że podczas negocjacji nad umowami należy zachować ostrożność.

– Oczywiście, że trzeba rozmawiać o tych dużych projektach międzynarodowych. Trzeba do tego podchodzić jednak bardzo ostrożnie, żeby nie zaszkodzić naszym rolnikom, nie zaszkodzić polskiej wsi, żebyśmy tutaj znaleźli takie warunki, takie umowy, żeby nasz polski rolnik nie stracił. Wiemy o tym, że produkcja rolna w Stanach Zjednoczonych jest produkcją bardzo tanią, niezdrową, GMO i przemysłową. Jest to duże zagrożenie dla polskiego rolnictwa. Bo do tego projektu do tych umów trzeba podchodzić bardzo ostrożnie i delikatnie, żeby po prostu nie zaszkodzić polskiemu rolnikowi – podkreślił Robert Telus.

Negocjacje umowy o wolnym handlu między UE a USA prowadzone w imieniu państw członkowskich przez KE, rozpoczęły się w lipcu 2013 r.

Z kolei rozmowy dot. umowy CETA między Unią a Kanadą zakończyły się dwa lata temu; decyzje ws. jej podpisania mają zapaść jeszcze w tym roku.

RIRM

drukuj