fot. flickr.com

Rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe Zapad-2017 wzbudzają obawy o agresję

Rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe Zapad 2017 odbywające się obok granic państw stowarzyszonych w NATO budzą zaniepokojenie zagranicznych komentatorów.

Według dziennikarzy „New York Times”, jest to rodzaj zastraszania, który wygląda jak „najbardziej złowieszcze dni zimnej wojny”. Wskazują również, że manewry są dowodem na to, iż sankcje karne USA i europejskich sojuszników nie uspokoiły Kremla.

Dziennikarze zauważają, że istnieje prawdopodobieństwo pozostania części rosyjskich żołnierzy na Białorusi. Niepokoi to amerykańskich wojskowych, zwłaszcza, że Kreml ostatnio odtworzył siły ofensywne.

Poseł Michał Jach, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej wyjaśnia, że zainteresowanie zagranicznej prasy działaniem Kremla to sygnał dla Polski. Oznacza to, że problemy na wschodniej flance NATO zostały dostrzeżone.

Im więcej będziemy o tym mówić, im więcej się o tym dowie opinia światowa, tym Putin będzie musiał trzymać się bardziej na baczności. Po tych wszystkich zachowaniach, czy to wobec pasażerskich samolotów nad Morzem Bałtyckim – dwa lata temu były, czy wobec amerykańskich okrętów wojennych na Bałtyku, na Morzu Śródziemnym, różnych wypowiedzi polityków rosyjskich. Widzimy, że Rosja prowadzi taką agresywną wojnę informacyjną. Próbują wywołać wrażenie, że to oni są głównymi rozgrywającymi, że to od nich zależy pokój światowy. I bardzo dobrze, że opinia światowa na to reaguje – podkreśla Michał Jach.

Poseł dodaje, że takimi działaniami Rosja sprawdza na ile może sobie pozwolić.

Moskwa jakiś czas temu skomentowała obawy amerykańskich dowódców, nazywając je „sztuczną bufonadą”. Jednocześnie zarzuciła, że NATO w ten sposób usprawiedliwia, ostre jej zdaniem, działania wzdłuż rosyjskiego terytorium.

Napięcie budzi jednak na razie fakt, że Rosja jeszcze nie zezwoliła na monitorowanie ćwiczeń Zapad-2017 przez międzynarodowych obserwatorów. To ważne, ponieważ zachodnie wywiady obecnie nie potrafią ocenić, czy te działania to tylko ćwiczenia, czy jednak przygotowania do interwencji zbrojnej.

RIRM

drukuj