fot. PAP

Rośnie plaga korupcji w Polsce

W Polsce nie spada skala przestępstw na tle korupcyjnym, a organom państwa coraz trudniej je śledzić. Polacy zmieniają jednak nastawienie do łapownictwa – napisał jeden z dzienników. W ubiegłym roku CBA zarejestrowało 15,4 tys. przestępstw korupcyjnych wobec 10,9 tys. w 2012r.

Polska jest  na 35. miejscu w tegorocznej edycji rankingu dotyczącego korupcji, ogłoszonego przez Transparency International. Jeszcze dziewięć lat temu zajmowaliśmy 75. pozycję.

Poseł Andrzej Romanek zauważył, że dane te odnoszą się przede wszystkim do społecznego odczucia, a nie do faktów.

Rzeczywiście społeczne odczucie, jeżeli chodzi o korupcję, może tak wyglądać. Coś się poprawia, ale fakty  temu przeczą. Proszę zwrócić uwagę na ostatnie wydarzenie związane z aferą korupcyjną w ZUS-ie, gdzie CBA zatrzymało 14 osób. Okazuje się, że kupowano komputery za 36 mln zł. One były warte niespełna 16 mln. CBA zatrzymało też osoby z Ministerstwa Sprawiedliwości z powodu 100 mln, a w ubiegłym roku z powodu ponad 1,5 mld zł. Pozostaje też kwestia Ministerstwa Spraw Zagranicznych i co istotne Komendy Głównej Policji, to są ogromne straty dla budżetu państwa. Maskuje się rzeczywisty stan rzeczy i to maskowanie przynosi efekty. Polacy uważają, że korupcji nie ma. Ona jest niestety na szczytach władzy, a najlepiej to było widoczne w kwestiach dotyczących chociażby taśm prawdy. Tam jest korupcja nie tylko prawna, ale też korupcja polityczna – powiedział poseł Andrzej Romanek.

Indeks TI jest światowym wskaźnikiem ryzyka korupcji rozpatrywanym przez inwestorów. Wysoko w rankingu jest Dania z 92 pkt. na 100, co oznacza, że jest prawie wolna od korupcji. Polska uzyskała 61 pkt.

Czołowe miejsca mają także Nowa Zelandia, Finlandia, Szwecja i Norwegia. Najgorzej wypadają Sudan Płd., Korea Płn. i Somalia.

W opinii Światowego Forum Ekonomicznego globalne koszty korupcji to nawet 880 mld euro. Według Komisji Europejskiej w UE koszty te wynąszą ok. 120 mld euro.

RIRM

drukuj