fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

Rośnie liczba dróg z ograniczeniem do 30 km/h

W części miast rośnie liczba dróg z ograniczeniem do 30 km/h. W Gdańsku takie ulice stanowią prawie połowę sieci drogowej, a ma być jeszcze więcej.

W Krakowie strefy z ograniczeniem do 30km/h to na razie 5 proc. dróg, ale urzędnicy zapowiadają, że ta liczba wzrośnie.

Z kolei w Katowicach do konsultacji trafił pomysł utworzenia w centrum miasta strefy, w której nie będzie można przekroczyć 30km/h. O sprawie pisze jedna z gazet.

Wiceszef sejmowej komisji infrastruktury, Krzysztof Tchórzewski, zwraca uwagę, że w niektórych przypadkach ograniczenia mogą służyć w pozyskiwaniu pieniędzy z mandatów.

Jest coraz więcej posądzeń, że są to te miejsca, gdzie będzie najwięcej kontroli. Bardzo łatwo jest tutaj przekroczyć 30 km/h, bo 60 km/h nie jest żadną straszną prędkością, a przekroczenie 30 km/h to jest już duży mandat i sześć punktów karnych. Natomiast osiągnięcie 70 km/h to już jest zabranie prawa jazdy na trzy miesiące i według nowych przepisów kara pieniężna w wysokości 500 złotych – powiedział Krzysztof Tchórzewski.

Eksperci podnoszą też, że w Polsce częste strefy z ograniczoną prędkością są ustanawiane na głównych ulicach miast zamiast na bocznych.

RIRM

drukuj