fot. M.Marek/Nasz Dziennik

Rosjanin, który uciekł ze Szwecji z córkami, pozostanie na wolności 

Polska prokuratura nie zatrzymała Rosjanina, który schronił się ze swoimi córkami w naszym kraju. Mężczyzna uciekł ze Szwecji, gdzie jego dzieci miały trafić do muzułmańskiej rodziny, mimo że nie było do tego podstaw.

Denis Lisov to Rosjanin, który wraz z żoną i trzema córkami przez lata mieszkał w Szwecji. W 2014 roku jego żona zachorowała na schizofrenię, a trzy lata później dzieci umieszczono w muzułmańskiej, imigranckiej rodzinie zastępczej.

W akcie desperacji Lisov uciekł w kwietniu tego roku do Polski, zabierając ze sobą córki. Szwecja wydała za nim Europejski Nakaz Aresztowania, a dziś przesłuchała go prokuratura. Szwedzki wniosek o aresztowanie i wydanie mężczyzny zostanie oceniony przez polski sąd.

– Posiadamy opinię psychologa, który od wielu dni obserwował rodzinę Lisovów. To jest bardzo dobra opinia, z której wynika, że pan Lisov jest absolutnie kompetentny wychowawczo i opiekuńczo, by zajmować się dziećmi – oświadczył pełnomocnik mężczyzny Bartosz Lewandowski.

Obecnie córkami zajmuje się Denis Lisov, który czeka jednocześnie na rozpatrzenie wniosku o przyznanie mu statusu uchodźcy. Jeżeli Lisov zostałby wydany szwedzkim organom, jego dzieci trafią do polskiej rodziny zastępczej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj