fot. flickr.com

Rosja naruszyła międzynarodową przestrzeń powietrzną

Pentagon zaprotestował przeciwko naruszeniu przez rosyjskie bombowce międzynarodowej przestrzeni powietrznej przy Alasce. Według Amerykanów, manewr nie miał nic wspólnego z ćwiczeniami wojskowymi, które trwają na dalekim wschodzie Rosji.

Stany Zjednoczone Ameryki ustanowiły Strefę Obrony Powietrznej po II wojnie światowej. To ponad 320 km od najbardziej wysuniętej na zachód wyspy Alaski. Według obowiązujących zasad, amerykańskie myśliwce mają prawo przechwycić każdy zagraniczny samolot, który się w niej znajdzie. Nieprzestrzeganie tych instrukcji może doprowadzić do użycia siły. Wczoraj w Strefie Identyfikacji Obrony Powietrznej Alaski dwa amerykańskie myśliwce zidentyfikowały i przechwyciły rosyjskie bombowce. Eskortowały je dwa rosyjskie Su-35.

TV Trwam News/RIRM

drukuj