(fot. PAP/EPA)

Rosja i USA zutylizują broń chemiczną Syrii

Rosja i USA mają wspólnie zająć się utylizacją syryjskiej broni chemicznej.  Jest to jedno z założeń rosyjskiego planu rozwiązania konfliktu wokół Syrii.

Dziennik „Kommiersant” informuje, że rosyjski plan zakłada kilka etapów m.in. podpisanie przez Syrię konwencji o zakazie wykorzystania broni chemicznej, ujawnienie miejsc produkcji i magazynowania arsenału chemicznego. Co więcej Rosja chce dopuszczenia do obiektów wojskowych międzynarodowych inspektorów, a także podjęcia przez Damaszek decyzji o tym, kto i jak zniszczy broń chemiczną.

Dziś w Genewie szefowie dyplomacji obu państw będą rozmawiać o tym, jak rozwiązać konflikt syryjski i uniknąć interwencji zbrojnej.

Prof. Mieczysław Ryba, wykładowca WSKSiM, akcentuje, że każdy racjonalny obserwator sytuacji w Syrii wie, że nadal nie ma żadnej pewności, kto użył broni chemicznej, a za ewentualną interwencją w Syrii stoją interesy Izraela – podkreśla prof.

– Wielkim zwolennikiem ataku na Syrię a później ataku na Iran jest Izrael. I głównie w interesie Izraela leży to, żeby Stany Zjednoczone atakując Syrię, zdestabilizowały tam sytuację totalnie, a później na tej destabilizacji można by było ewentualnie unieszkodliwić miejsca produkcji broni nuklearnej w Iranie. Tymczasem jeśli rzeczywiście Obamie nie zależy na interwencji zbrojnej i jeśli mu rzeczywiście nie zależy na tym, aby podać rękę Tel Awiwowi, to absolutnie jest w jakimś sensie możliwe przejęcie kontroli nad magazynami broni chemicznej w Syrii i w tym względzie uspokojenie sytuacji – tłumaczy prof. Mieczysław Ryba.

Prezydent Barack Obama uwikłał się zapowiedziami o ewentualnej interwencji wymierzonej w Syrię, która i tak nie rozwiązałaby konfliktu. Sytuacja w Syrii jest wielopłaszczyznowa, tam ściera się wiele interesów – zauważa prof.

– Taki prosty atak amerykański absolutnie nie rozwiąże problemu, bo jak dobrze wiemy w Syrii jest cała seria konfliktów również w obozie tak zwanej opozycji. A więc ewentualne osłabienia Baszer el-Asada nie zmieni sytuacji destabilizacji w Syrii. Jedynym ewentualnym wygranym tego całego zamieszania byłby Izrael, natomiast cierpienia ludności cywilnej Syrii wydaje się, jeszcze by się zwiększyły – dodaje.

Tymczasem: Wolna Armia Syryjska „kategorycznie odrzuciła” rosyjską propozycję objęcia kontrolą międzynarodową broni chemicznej w Syrii i późniejszego jej zniszczenia – poinformował w komunikacie dowódca walczących rebeliantów syryjskich.

RIRM

drukuj