fot. wikipedia

Rosja chce uczestniczyć w budowie kanału Pacyfik-Atlantyk

Rosną szanse wybudowania na terenie Nikaragui kanału Atlantyk-Pacyfik konkurencyjnego wobec Kanału Panamskiego. Rosja wyraziła w piątek „wielkie zainteresowanie” tą inwestycją wartości 40-45 mld dol., w której partnerem Nikaragui są już Chiny.

„Ze strony Rosji istnieje wielkie zainteresowanie wszelkimi możliwościami uczestniczenia w realizacji tego projektu” – oświadczył deputowany Michaił Jemielianow, wiceprzewodniczący komisji Dumy Państwowej ds. gospodarki, innowacyjności i przedsiębiorczości.

„Rosja ma wszelkie możliwości gospodarcze, aby sprostać inwestycjom związanym z budową kanału” – oświadczył Jemielianow po przybyciu z wizytą do Managui, stolicy Nikaragui, z którą Rosja utrzymuje bliskie stosunki polityczne i handlowe. Inwestycja ma być zrealizowana w ciągu pięciu lat. Projekt nazwany „Wielkim Kanałem Międzyoceanicznym Nikaragui” polega na zbudowaniu drogi wodnej o większej przepustowości niż Kanał Panamski.

Pod jej dnem zaplanowano rurociąg naftowy. Łączna długość kanału wyniesie 286 km Jednak 80 km toru wodnego kanału ma przebiegać wodami jeziora Nikaragua. Wejście do kanału od strony południowego Atlantyku ma się znajdować nieopodal miejscowości Bluefields w zachodniej Nikaragui, jego tor wodny przetnie w zachodniej części kraju jezioro Nikaragua i wąski przesmyk lądu między jeziorem a miasteczkiem San Juan del Sur na wybrzeżu Pacyfiku. Przepustowość kanału, którego budowę planował po raz pierwszy Napoleon III na początku XIX wieku, a sto lat później Amerykanie, ma być większa niż Kanału Panamskiego.

Oprócz dwóch portów dla statków oceanicznych na obu krańcach kanału, zaplanowano zbudowanie w ich pobliżu dwóch lotnisk międzynarodowych i otwarcie dwóch stref wolnego handlu. Zainteresowanie zagranicznych inwestorów udziałem w budowie kanału Atlantyk-Pacyfik na terenie Nikaragui wzrosło odkąd w kryzysie znalazła się inwestycja mająca zwiększyć przepustowość Kanału Panamskiego zbudowanego dokładnie sto lat temu.

Roboty zostały sparaliżowane, ponieważ prowadzące je przedsiębiorstwo GUPC domaga się od rządu zwrotu 1,6 miliarda dolarów dodatkowych kosztów. Prezydent Nikaragui, Daniel Ortega i Wang Jing, kierujący chińską firmą HKND, której Managua udzieliła koncesji na budowę kanału i jego eksploatację przez sto lat, zapowiedzieli rozpoczęcie budowy pod koniec 2014 roku i ukończenie w roku 2019. Otwarcie kanału znacznie zwiększyłoby znaczenie nawigacji handlowej na Pacyfiku, czym zainteresowane są zarówno Chiny, jak i Rosja.

Niektórzy międzynarodowi eksperci wyrażają jednak powątpiewanie co do możliwości chińskiego partnera Nikaragui, towarzystwa HKND, które dotychczas nie brało udziału w tak wielkich przedsięwzięciach, jak budowa kanału międzyoceanicznego. Rząd Nikaragui oblicza, że budowa kanału bardzo szybko przyniesie wzrost PKB o 10-11 proc. rocznie w sześciomilionowym kraju, w którym bezrobotni i pół-bezrobotni stanowią 53 proc. ludności.

PAP

drukuj