fot. flickr.com

Rosja chce obecności swoich żołnierzy w Donbasie

Rosjanie chcą wysłać „siły pokojowe” na teren Donbasu. Rosyjscy żołnierze mieliby pilnować przestrzegania zawieszenia broni w Donieckiej i Ługańskiej Republikach Ludowych.

Mimo podpisanego w lutym w Mińsku porozumienia między Ukrainą a Rosją, obie strony oskarżają się wzajemnie o łamanie postanowień. Na posiedzeniu rosyjskiej Dumy Roman Chudjakow z Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji złożył wniosek dotyczący wprowadzenia „sił pokojowych” do Donbasu.

Takie działanie deputowanego poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych, określił kolejną „pseudo-pokojową sztuczką Rosji”.

– To świadczy o determinacji rosyjskiej, że Rosjanie nie chcą zrealizować porozumienia Mińsk-2. To porozumienie zakłada, że granica między Donbasem a Rosją powinna być strzeżona poprzez siły Ukraińskie, te podległe Kijowowi. Jak widać, Rosjanie, proponując tego typu rozwiązanie, jak pseudosiły pokojowe, chcą zapewnić sobie kontrolę Donbasu i nie dopuścić sił ukraińskich na dawną granicę rosyjsko–ukraińską – mówi poseł Witold Waszczykowski.

W ostatnim czasie Ukraina nie wykluczała możliwości zwrócenia się do Unii Europejskiej i ONZ o wprowadzenie sił pokojowych do Donbasu.

RIRM

drukuj