Rodzice niepełnosprawnych dzieci zawieszają protest

Protestujący rodzice niepełnosprawnych dzieci po 17 dniach opuszczą dziś Sejm. Podkreślają, że nie jest to koniec protestu, a jedynie jego zawieszenie. Jak mówią „chcą wykazać dobrą wolę”. Liczą też, że w ciągu miesiąca odbędzie się okrągły stół ws. świadczeń dla nich.

Dziś Sejm uchwalił ustawę podwyższającą świadczenia pielęgnacyjne dla rodziców niepełnosprawnych dzieci. Posłowie przywrócili także zasiłki dla opiekunów dorosłych niepełnosprawnych. Projekty, które poprawiają dotychczasową sytuację niepełnosprawnych zyskały poparcie niemalże wszystkich obecnych na sali posłów.

Niemniej projekty zaproponowane przez rząd nie spełniają całkowicie postulatów protestujących – na co jeszcze przed głosowaniem zwracali uwagę posłowie opozycji.

Projekt dot. rodziców dzieci niepełnosprawnych przewiduje wzrost świadczenia pielęgnacyjnego do 1000 zł od maja tego roku. Od przyszłego roku wzrośnie ono następnie do 1200 zł, a od 2016 r. do 1300 zł netto. Poseł Beata Mazurek z PiS-u powiedziała, że rządowa propozycja ustawy nie czyni zadość oczekiwaniom rodziców.

– Ona dzieli niepełnosprawnych ze względu na wiek. Państwo wiecie, że to jest niezgodne z konstytucją. Nie chcecie przyjąć naszego projektu. Nie chcecie nawet, by świadczenie, które wy proponujecie było waloryzowane. Zatem pytam: czy państwa polskiego pod rządami Donalda Tuska nie stać na godziwą pomoc dla osób niepełnosprawnych? Tym bardziej, że to premier w 2009 roku składał obietnice tym ludziom.  Obietnice, które do dzisiaj nie są zrealizowane – mówiła Beata Mazurek.

Sejm przywrócił dziś także zasiłki dla opiekunów dorosłych niepełnosprawnych. Przyjęta ustawa ma realizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. ustawy odbierającej świadczenia. W 2013 r. poseł Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący KP SP pytał – jeszcze przed głosowaniem: kto odpowie za błąd rządu?

– Za to, że 150 tys. ludzi przez 8 miesięcy pozostało bez środków do życia. Kto konkretnie poniesie odpowiedzialność za to, że Skarb Państwa będzie musiał wypłacić 50 mln odsetek tym osobom? Konkretnie, panie premierze – która osoba? Pan? Pan minister pracy? Jakiś urzędnik?  Ta ustawa nie załatwia sprawy. Dalej potrzebny jest system panie premierze. Kiedy pan zbuduje system wsparcia dla osób niepełnosprawnych w naszym kraju? – pytał poseł Arkadiusz Mularczyk.

Opiekunowie osób niepełnosprawnych nie są zadowoleni z przyjętej ustawy. Przed Sejmem trzy osoby prowadzą głodówkę. Mają do nich dołączyć kolejni protestujący.

Ustawa wprowadza w miejsce świadczenia pielęgnacyjnego zasiłek w wysokości 520 zł i nie ma perspektyw, aby kwota ta była większa – wyjaśnił Marcin Berent, współorganizator protestu.

– Niestety to 520 zł może być nawet do końca życia tylko w tej kwocie.  Czyli jeżeli przez 30 lat będę opiekował się żoną, to przez 30 lat będę miał to 520 zł, bo to jest w formie zasiłku, nie w formie świadczenia pielęgnacyjnego jakie mieliśmy, więc nie jest to wykonanie Trybunału Konstytucyjnego. Nikt nas tak naprawdę nie słucha. Już od 5 dni jeden człowiek u nas głoduje, od 4 dni kolejna kobieta, teraz kolejni ludzie przyłączają się do głodówki. Nie są to opiekunowie osób niepełnosprawnych, ale ludzie, którzy przyłączają się sami od siebie. Jedna osoba to chłopak, który choruje na raka płuc i po prostu wie, że będzie potrzebował kiedyś tej opieki. Od niedzieli ten człowiek przestaje przyjmować płyny i nie dopuszcza do siebie lekarza, tak samo pozostałe osoby głodujące – poinformował Marcin Berent.

Ustawami zajmie się teraz Senat.

RIRM  

drukuj