fot. flickr.com

Rodzice, dzieci oraz dziadkowie będą wspierać rolników

Rodzice, dzieci oraz dziadkowie będą dziś wspierać rolników protestujących przed kancelarią premier Ewy Kopacz w Warszawie. W związku ze wzrostem zachorowań u dzieci (m.in. na cukrzycę, alergie czy otyłość) spowodowanym skażoną chemicznie i genetycznie żywnością, chcą oni wyrazić swoje poparcie dla postulatów gospodarzy.

Domagają się m.in. ustawy zapobiegającej wyprzedaży ziemi obcokrajowcom, umożliwienia rolnikom sprzedaży bezpośredniej produktów przetworzonych oraz zakazu upraw i obrotu GMO.

Lena Huppert, współorganizator happeningu, podkreśla, że protestujący oczekują w tej sprawie konkretnych działań rządu.

Chodzi o to, że Warszawiacy i generalnie naród polski wspierają te postulaty. My również chcemy jeść polską zdrową żywność pochodzącą z gospodarstw, o której wiemy, w jaki sposób została wyprodukowana, a nie sprowadzaną nie wiadomo skąd, skażoną choćby paszami, które w Polsce są przecież stosowane na bazie roślin GMO sprowadzanych z Argentyny. Po prostu żądamy i oczekujemy od naszych władz, że zaprowadzą w tym względzie porządek – oświadcza Lena Huppert.

Dzieci, które  przyjadą do stolicy, podczas happeningu narysują wyroby pochodzące z polskich gospodarstw rolnych. Rysunki zostaną przekazane premier wraz z żądaniami spełnienia ich postulatów. Wydarzenie będzie miało miejsce w godzinach 15.00 – 17.00.

RIRM

drukuj