(fot.PAP)

Resortowy projekt ubezpieczeń prywatnych

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt dodatkowych prywatnych ubezpieczeń – napisał dziś jeden z dzienników. Resort chce, aby placówki medyczne oprócz kontraktu z NFZ, mogły zawierać umowy z prywatną firmą ubezpieczeniową.

Resort zdrowia zapewnia, że pacjenci z prywatną polisą będą traktowani tak samo jak ci leczeni z publicznych pieniędzy. Obiecuje też, że będzie kontrolowało, by nie mieli oni pierwszeństwa przed chorymi, którzy nie wykupili dodatkowej polisy.

Nadzór nad „medyczną” działalnością firm ubezpieczeniowych będzie sprawował resort.

– Słuchając tych wyjaśnień ministra zdrowia dotyczących dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych i tych wszystkich zapewnień, jak to absolutnie żadnych przywilejów nie będzie, żadnego tytułu i w ogóle: ani ci pacjenci z dodatkową polisą nie będą uprzywilejowani, nie będą lepiej traktowani, ani nie będą przeskakiwać pozostałych w kolejce, tylko będą tak samo grzecznie czekać w tej samej, zastanawiam się o co w takim razie w tym wszystkim chodzi. Jeżeli to nie ma przynieść żadnych przywilejów, w tym dodatkowo ubezpieczonym, to w takim razie jak to ma funkcjonować? Powiem szczerze: nie dowierzam po raz kolejny panu ministrowi – mówi poseł Tomasz Latos, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia.

RIRM

drukuj