fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Resort zdrowia zainaugurował kampanię „Zgoda na życie”

Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło kampanię „Zgoda na życie”. Ma ona zachęcić do deklarowania swojej woli w zakresie dawstwa narządów oraz upowszechnić wiedzę na temat transplantologii.

Z danych ministerstwa wynika, że ponad połowa Polaków zgadza się na pośmiertną transplantację narządów, ale tylko co piąty rozmawiał na ten temat z bliskimi.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk, przypomina, że św. Jan Paweł II określił donację narządów jako pewną formę solidarności z drugim człowiekiem.

Ekspert dodał jednak, że kwestia ta nie jest jednoznaczna etycznie.

– Problemem jest bardzo istotne rozróżnienie tego, że ta donacja może dotyczyć z jednej strony narządów podwójnych, tkanek, krwi bądź szpiku kostnego, która nie budzi większych zastrzeżeń. Natomiast duże wątpliwości budzi w obecnej sytuacji donacja narządów pojedynczych, która wiąże się z ustaleniem kryterium śmierci. To jest sprawa, która budzi w ostatnich latach coraz więcej kontrowersji, ponieważ obowiązująca definicja śmierci – tzw. definicja harwardzka pochodząca z roku 1968 – jest coraz bardziej kwestionowana, m.in. dlatego, że w tworzeniu tej definicji brali udział prawnicy, a nie lekarze – zauważa ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Ks. prof. Bortkiewicz podkreśla, że sprawa dawstwa narządów jest bardzo złożona, co wiąże się z potrzebą uświadamiania społeczeństwa, jednak nie można pozwolić w związku z tym na instrumentalne traktowanie człowieka.

Obecnie polskie prawo pozwala na pobranie narządów, jeśli zmarły nie zgłosił za życia swojego sprzeciwu.

RIRM

drukuj