fot. PAP/Michał Walczak

Resort środowiska zapowiada nową formę segregacji śmieci

W całej Polsce ma obowiązywać nowa forma segregacji śmieci. Do czterech różnego koloru worków i pojemników mają być zbierane cztery frakcje odpadów – poinformował dziennik „Rzeczpospolita”.

W ten sposób Polska ma osiągnąć europejski poziom recyklingu odpadów. Mimo że segregacja śmieci jest już realizowana przez gminy, poziom odzysku odpadów w naszym kraju jest dramatycznie niski.

Wiceminister środowiska Sławomir Mazurek podkreśla, że do tej pory nie przekroczyliśmy nawet 1 proc. poprawy w tej kwestii, tymczasem już za dwa lata recycling będzie musiał być podniesiony ponad dwukrotnie.

– Niestety, około 600 samorządów prowadzi podział odpadów na tzw. „suche” i „mokre”. Bardzo często dochodzi do tego, że te odpady ulegają zabrudzeniu, więc „suche” i „mokre” są tylko teoretycznie. Powoduje to, że te odpady nadają się tylko do składowania, czy też, po osuszeniu, do spalenia. Aktualnie 1840 gmin zbiera odpady w systemie opartym na czterech lub więcej pojemnikach, zatem około 75 proc. gmin posiada wystarczającą ilość pojemników do spełnienia wymagań określonych w projekcie rozporządzenia. Pracujemy nad tym rozporządzeniem, mam nadzieję, że ono pomoże i sprawi, że ta kultur recyklingu będzie wyższa – mówi Sławomir Mazurek.

Zgodnie z projektem Ministerstwa Środowiska zbiórka odpadów ma obejmować cztery frakcje odpadów: papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne oraz odpady podlegające biodegradacji.

Miałyby one trafić odpowiednio do niebieskiego, zielonego, żółtego bądź brązowego worka lub pojemnika.

Prace nad rozporządzeniem dotyczącym szczegółowego sposobu selekcji odpadów zakończą się najpóźniej w październiku. Miałoby ono wejść w życie z początkiem 2017 roku.

RIRM

drukuj