fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Resort sprawiedliwości zaprezentował reformę procesu cywilnego

Szybsze i sprawniejsze sądy – to główny cel reformy Kodeksu postępowania cywilnego, którą w sobotę przedstawiło Ministerstwo Sprawiedliwości. Przewlekłość postępowań jest dziś jednym z głównych problemów wymiaru sprawiedliwości.

Sądy mają być bliżej obywateli, szczególnie w sporach konsumentów z dużymi podmiotami gospodarczymi, a także instytucjami państwowymi – powiedział wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

– Sprawy dotyczące słabszej strony, czyli konsumenta, będą rozstrzygane w sądzie miejsca zamieszkania konsumenta, a nie w sądzie wygodnym dla wielkiej firmy – wskazał wiceszef resortu sprawiedliwości.

Pozwany będzie zobowiązany do pisemnego odniesienia się do zarzutów. To powoli sędziemu na wcześniejsze zapoznanie się ze sprawą. Jego pierwszym zadaniem będzie doprowadzenie do ugody. Jeśli to się nie uda, będzie musiał przygotować plan rozprawy i wezwać strony do przedstawienia dodatkowych dowodów. Data wydania wyroku ma być znana już na początku postępowania – powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

– Właściwe, profesjonalne przygotowanie sprawy pod kątem jej procedowania i zakreślenie terminu wyroku w bardzo istotny sposób zdyscyplinuje strony postępowania i sam sąd oraz przyspieszy bieg postępowań – zapewnił Zbigniew Ziobro.

Celem zmian jest doprowadzenie do szybkiego wydawania wyroków. Z roku na rok rośnie liczba procesów, które ciągną się ponad 12 miesięcy – dodał.

– Założeniem tej reformy jest to, aby wyrok w miarę możliwości był wydawany na jednej rozprawie – powiedział minister sprawiedliwości.

Jeśli nie będzie to możliwe, przerwy między rozprawami mają być jak najkrótsze. Ministerstwo chce ukrócić nadużywanie zażaleń i innych czynności procesowych mających na celu przewlekanie postępowań. Jak zapowiedział Łukasz Piebiak, takie czynności będą pozostawiane bez rozpoznania.

Będzie to dotyczyć także wniosków o wyłączenie sędziego w ostatnim etapie postepowania. Od orzekania będą odsuwani z automatu ci sędziowie, wobec których zachodziłoby podejrzenie bezstronności, szczególnie gdy są oni powiązani z osobami publicznymi w mniejszych społecznościach – wskazał Zbigniew Ziobro.

– Uważamy, że te postulaty, które trafiają do nas z Polski lokalnej, o niejasnych powiązaniach pomiędzy lokalnymi przedstawicielami władzy czy bardzo wpływowymi osobami a sędziami, powinny owocować zmianą – przeniesieniem sprawy do innego sądu – zaznaczył minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny.

Strony bez ograniczeń będą mogły nagrywać rozprawy, a świadkowie składać zeznania na piśmie.

Kolejnym ułatwieniem będą zwięzłe wyroki – dodał Łukasz Piebiak.

– Sąd napisze krótsze uzasadnienie. Będzie miał więcej czasu na rozstrzyganie innych spraw. To są naczynia połączone – wskazał wiceminister sprawiedliwości.

Na ułatwienia mogą liczyć przedsiębiorcy. W postępowaniach gospodarczych  mają obowiązywać szybsze procedury. Termin rozpoznania sprawy nie będzie mógł przekraczać sześciu miesięcy.

– Szybkość rozstrzygania sporów ma szczególne znaczenia dla obrotów gospodarczych. Zatory w sądach gospodarczych powodują, że robią się zatory w całej gospodarce – zwrócił uwagę Łukasz Piebiak.

Projekt przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości trafi do konsultacji społecznych, a następnie międzyresortowych. Minister Zbigniew Ziobro chce, by zmiany weszły w życie jak najszybciej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj