fot. ms.gov.pl

Resort sprawiedliwości chce wyjaśnień ws. przeszukania u internauty

17-letni internauta stawił się przed prokuraturą w Nowym Sączu. Jest przesłuchiwany w śledztwie dotyczącym znieważenia prezydenta. Wcześniej policja na polecenie prokuratury zabezpieczyła komputer chłopca.

Sprawa dotyczy zmanipulowanego filmu, który internauta wrzucił do sieci. Został on tak zmontowany, że sugeruje, iż prezydent Andrzej Duda jest nietrzeźwy i „kradnie” kwiaty spod pomnika Romana Dmowskiego w Warszawie. Efekt ten powstał w rezultacie puszczenia filmu z tego wydarzenia od tyłu.

Sprawę skomentował sam prezydent Andrzej Duda. Napisał na portalu społecznościowym: „gość sobie odkręcił filmik, dla jednego śmieszny, dla innego złośliwy ale w sumie bez znaczenia bo „odkręcony”. Prokuratura? Dajcie spokój”.

Ministerstwo sprawiedliwości nazywa sprawę skandalem i  domaga się wyjaśnień od prokuratora generalnego.

– Zachowanie prokuratury uważamy za skandaliczne. Nie mam wątpliwości, że tak waśnie działa system prokuratury wymyślony przez PO. Kiedyś aresztowanie internauty za to, że prowadził krytyczną stronę wobec Prezydenta RP, dzisiaj przeszukanie w domu młodego internauty, który zrobił rzeczywiście słaby film. Wolność w intrenecie i w ogóle wolność dla nas, dla obozu Prawa i Sprawiedliwości ma bardzo duże znaczenie. W związku z powyższym będziemy żądali wyjaśnień od prokuratora Seremeta i od PO: dlaczego system, który wymyślili działa w tak opresyjny sposób? –  wyjaśnia wiceminister Patryk Jaki.

Dlatego PiS chce połączyć funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratorem generalnym. Po Prokurator Generalny ma uzyskać prawo bezpośredniego kierowania prokuraturą, wydawać zarządzenia, wytyczne i polecenia. W miejsce Prokuratury Generalnej ma być powołana Prokuratura Krajowa; w miejsce prokuratur apelacyjnych – prokuratury regionalne.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj