Red. Stanisław Michalkiewicz o działaniach KOD

Wezwania do wyjścia na ulicę mogą doprowadzić do zewnętrznej interwencji w Polsce – ocenił red. Stanisław Michalkiewicz. Publicysta odniósł się w „Polskim Punkcie Widzenia” na antenie TV Trwam do protestów organizowanych m.in. przez tzw. Komitet Obrony Demokracji.

Stanisław Michalkiewicz zaznaczył, że tego typu protesty wpisują się w klauzulę solidarności, czyli procedurę przewidzianą w traktacie lizbońskim.

– Ona stanowi, że jeżeli w jakimś kraju członkowskim UE demokracja jest zagrożona, to UE na prośbę tego państwa może udzielić mu „bratniej pomocy”, również w postaci interwencji wojskowej. Z ducha traktatu lizbońskiego wynika wprawdzie, że z taką prośbą powinny się zwrócić władze zainteresowanego kraju, ale jeżeli zagrożenie dla demokracji czy praworządności płynie od tych władz, taka jest diagnoza, takie są oskarżenia, to jasne, że ktoś musi je wyręczyć. Dlatego tajne służby – mam na myśli Wojskowe Służby Informacyjne, których nie ma oczywiście, ale to jest tylko wyższa forma obecności – utworzyły Komitet Obrony Demokracji, mobilizując całą agenturę – powiedział publicysta.

Warto dodać, że w najbliższą sobotę opozycja i tzw. Komitet Obrony Demokracji zapowiedziały zorganizowanie w Warszawie marszu pod hasłem „Jesteśmy i będziemy w Europie”. W trakcie pochodu uczestnicy będą chcieli zademonstrować przywiązanie do Europy, do wolności, a także szacunek dla różnorodności.

Kontrmanifestację zamierzają zorganizować: Ruch Narodowy, Krucjata Różańcowa za Ojczyznę oraz Ruchy: Kontroli Wyborów i Kontroli Władzy. Wydarzenie odbędzie się pod hasłem Odwagi Polsko!”.

Zobacz program z udziałem red. Stanisława Michalkiewicza. [kliknij]

RIRM

drukuj