fot. flickr.com

„Ręce precz od naszych dzieci”

„Ręce precz od naszych dzieci”- pod tym hasłem dziś o godz. 12.00 przed kuratoriami oświaty w całym kraju odbędą się protesty przeciwko wprowadzaniu do szkół ideologii gender.

Od 1 września br. w 68 gminach w kraju w wyniku działań premiera Donalda Tuska oraz jego ministrów: Krystyny Szumilas i Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz wprowadzono nowy program, promujący i upowszechniający ideologię gender. Rodzice alarmują, że rządowy projekt służy seksualizacji i deprawacji najmłodszych.

Jednocześnie w Sejmie zbliża się drugie czytanie ustawy autorstwa partii Palikota, która to poprzez sankcje karne ma zablokować, jakikolwiek protest w tej sprawie. Dlatego są to ostatnie chwile, aby zatrzymać niepokojące i nieodwracalne zmiany deprawujące i demoralizujące dzieci i młodzież – mówi Krzysztof Kawęcki, wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej.

– To już kolejna odsłona protestów, które organizują różne środowiska społeczne. Ich celem jest przede wszystkim zwrócenie uwagi na zagrożenia związane z tym tematem. Oczywiście data protestów nie jest przypadkowa, dlatego, że 14 października – jak wiemy – jest Dniem Edukacji Narodowej i stąd właśnie w przeddzień odbędą się te protesty – zwrócił uwagę Krzysztof Kawęcki.

Sprzeciw rodziców i wychowawców dotyczy m.in. możliwości ratyfikacji przez rząd Konwencji Rady Europy ws. przemocy wobec kobiet, która jest zakamuflowaną formą wprowadzania ideologii gender.

– Przyjęcie tej konwencji skutkuje zobowiązaniami przyjęcia przez państwo tzw. niestereotypowych ról płci. De facto jest to demoralizacja naszych dzieci. Mamy tu również dewastację nauczania historii, języka polskiego, wyrzucenie różnych lektur, klasyki polskiej literatury; teraz przyszedł etap na dewastację moralną. Działania rządu, minister Szumilas, Agnieszki Kozłowskiej- Rajewicz, również premiera Tuska wpisują się w działania antywychowawcze – powiedział wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej.

RIRM

drukuj