fot. PAP

Raport nt. rządowych reklam w mediach

Parlamentarny Zespół ds. Obrony Wolności Słowa przedstawił raport dotyczący wydatków kancelarii premiera i resortów na komunikaty w mediach w latach 2008-2013.

Jak się okazuje blisko 7 mln zł otrzymała „Gazeta Wyborcza”; „Rzeczpospolita” ponad 4 mln. W tym samym czasie ekipa rządząca na ogłoszenia i komunikaty przekazała tygodnikowi „Polityka” 600 tys. zł. Podobną kwotą dofinansowany został Newsweek Tomasz Lisa. W przypadku telewizji najwięcej ponad 30 mln rząd wydał w TVP, a 21 mln w TVN.

Odnosząc się do tych danych poseł Jan Dziedziczak stwierdził, że rząd gratyfikuje media przychylne im, jednak dyskryminuje te, które propagują wartości katolickie i patriotyczne.

– Pojawia się pytanie, w jaki sposób władza, która powinna służyć wszystkim, traktuje społeczeństwo. Czy nie mamy do czynienia z przypadkiem wykluczania ogromnej grupy polskiego społeczeństwa? Mieliśmy już taką sytuację chociażby w czasie walk o jedno, z ogromnej liczby, miejsc na multipleksie, o jedno miejsce dla katolickiej telewizji. Tu ogromne reklamy dostają takie tygodniki jak „Newsweek” – tygodniki agresywne, wykluczające, obrażające nie małą grupę społeczną. Jest pytanie czy tak kontrowersyjna gazeta w ogóle powinna dostawać rządowe reklamy. Jeśli już je dostaje, to dlaczego znacznie szerzej docierające i cieszące się wyższym autorytetem media takich reklam nie dostają? – pytał poseł Jan Dziedziczak.

Z kolei poseł Barbara Bubula podkreśliła, że kwestia przeznaczania rządowych pieniędzy na media powinna być przedmiotem zarówno debaty w Sejmie jak i szczególnej kontroli NIK.

– Jest to kwestia fundamentalna dla równowagi konstytucyjnej w państwie demokratycznym. W związku z tym, takie wnioski z naszej strony, powinny do nowego marszałka Sejmu trafić: raz w roku, w sali Sejmowej powinna zostać przeprowadzona debata nad tym, w jakim zakresie media są finansowane przez władze i czy w związku z tym spełniają bądź nie funkcję kontrolną. Nie mamy władzy skutecznego zadania pytania i uzyskania odpowiedzi. Natomiast NIK może sporządzić raport dotyczący zakresu finansowania ze strony spółek Skarbu Państwa oraz tych urzędów, które nie podlegają naszym interpelacjom – powiedziała poseł Barbara Bubula.

Wydatki KPRM i ministerstw na ogłoszenia i komunikaty w środkach masowego przekazu w latach 2008 – 2013 – pobierz prezentację

RIRM

drukuj