fot. wikipedia.org

Rama szafy głównej ołtarza Wita Stwosza jest oryginalna, ale miała inną kolorystykę

Rama szafy głównej ołtarza Wita Stwosza w Bazylice Mariackiej w Krakowie to XV-wieczny gotycki oryginał, ale miała ona zupełnie inną kolorystykę niż ta, którą oglądaliśmy przez ostatnie kilkadziesiąt lat – ustalili konserwatorzy.

Przez ostatnie tygodnie ołtarz Wita Stwosza był zasłonięty rusztowaniami, dzięki którym specjaliści prowadzący badania i konserwację mieli bezpośredni dostęp do frontowej części ołtarza: szafy głównej i awersów skrzydeł bocznych.

Zdemontowane zostały wszystkie rzeźby i elementy snycerskie znajdujące się wokół ramy szafy głównej – mają one ubytki, uszkodzenia i przemalowania. ‘

„Rzeźby na pewno są oryginalne. Podobnie jak szereg elementów snycerskich, choć mamy sporo niezbyt fortunnie wykonanych uzupełnień” – mówił kierownik prac badawczo-konserwatorskich przy ołtarzu Wita Stwosza dr Jarosław Adamowicz.

Badania pozwoliły na zweryfikowanie wiedzy o tej części ołtarza – jej stanie zachowania i kolorystyce.

„Po konserwacji przeprowadzonej w latach 40. XX wieku – bezpośrednio po powrocie ołtarza z Norymbergi po II wojnie światowej – ramy całego poliptyku były malowane czernią, a ich wewnętrzne, wklęsłe części miały kolor błękitny – taki sam jak tła dla rzeźb” – powiedział dr Adamowicz.

„Możemy potwierdzić, że ramy szafy głównej to oryginalne elementy gotyckie z XV wieku. Nie były one jednak malowane czernią, lecz miały kolor czerwony z +wklęskami+ w kolorze błękitu azurytowego i złotymi półwałkami” – dodał.

Do takiej kolorystyki będą chcieli wrócić konserwatorzy. Deski flankujące szafę główną ze sceną Zaśnięcia Marii od strony prawej i od strony lewej również są oryginalne i miały kiedyś kolor błękitu azurytowego – ciemniejszy niż obecna kolorystyka.

Okazało się, że gzyms górny nad szafą główną i jedna z zewnętrznych części na dole ramy to profil dodany w XIX wieku podczas tzw. konserwacji matejkowskiej. XIX-wieczne są też ramy skrzydeł ołtarza.

„Założeniem naszych prac jest to, żeby efekt ostateczny był taki, żeby każdy, kto odwiedza Kraków i Bazylikę Mariacką, miał świadomość, że ma do czynienia z oryginałem, czyli z gotyckim ołtarzem, ale żeby nie miał wrażenia, że właśnie zakończono renowację” – podkreślił dr Adamowicz.

Do tej pory odnowione zostało i wróciło na swoje miejsce zwieńczenie ołtarza. Przeprowadzono również konserwację kwater ze skrzydeł nieruchomych, widocznych, gdy ołtarz jest zamknięty. Zdemontowana i poddawana restauracji jest predella czyli podstawa nastawy ołtarzowej i w dalszym ciągu specjaliści zajmują się kwaterami z rewersów skrzydeł ruchomych – ta część prac jest mocno zaawansowana. Prace odbywają się na stanowiskach i w pracowniach zaaranżowanych w bazylice, bezpośrednio za ołtarzem.

Rusztowania wokół ołtarza zostały rozebrane, ołtarz będzie prezentowany w formie otwartej do wiosny przyszłego roku, gdy specjaliści rozpoczną konserwację rzeźb z szafy głównej.

Badania i konserwacja ołtarza Wita Stwosza trwają od października 2015 r. Mają kosztować 13,7 mln zł. Prace prowadzi Międzyuczelniany Instytut Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki warszawskiej i krakowskiej ASP.

Budżet tegorocznych prac to ok. 2,6 mln zł dotacji pochodzącej z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa (SKOZK), Ministerstwa Kultury oraz z budżetu miasta.

PAP/RIRM

drukuj