fot. PAP/Rafał Guz

Radni PO chcą uniemożliwić budowę pomnika smoleńskiego na Pl. Piłsudskiego w Warszawie

Warszawscy radni Platformy Obywatelskiej przeforsowali sprzeciw wobec budowy pomnika smoleńskiego. Decyzją wojewody mazowieckiego ma on stanąć na Placu Piłsudskiego. Warszawski Ratusz zapowiedział złożenie odwołania do sądu administracyjnego, gdyż uważa, że wojewoda nie uznał władz stolicy za stronę w tym postępowaniu.

„Realizacja pomnika w tym trybie jest gwałtem na samorządności i wolności mieszkańców” – to stanowisko, które głosami PO przyjęła dziś Rada Warszawy.

Przewodniczący klubu PO Jarosław Szostakowski zapowiedział, że po odejściu PiS od władzy pomnik zostanie usunięty. Zgodnie z decyzją wojewody Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. ma stanąć między Placem Piłsudskiego w Warszawie a ul. Królewską.

– Ratusz, czyli Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz i warszawska Platforma prowadzi totalną obstrukcję, totalną wojnę z ideą upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej – tak te działania ocenia Oskar Hejko, radny PiS w Warszawie.

Decyzję o umiejscowieniu pomnika smoleńskiego na Placu Piłsudskiego warszawski Ratusz chce zaskarżyć – mówi wiceprezydent stolicy Michał Olszewski.

– Naszym zdaniem wojewoda celowo dokonał takiego zinterpretowania przepisów, aby ominąć ustawę o zagospodarowaniu przestrzennym, która daje prezydentowi miasta uprawnienie do decydowania, wydawania pozwoleń na budowę i wydawania zgód na realizacje inwestycji – tłumaczy Michał Olszewski.

Tyle, że tym terenem miasto dysponowało na podstawie specjalnego porozumienia – umowy zawartej z administracją rządową kilkanaście lat temu. W połowie ubiegłego roku wojewoda Zdzisław Sipiera tę umowę wypowiedział. Cztery miesiące później ówczesny minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk wydał decyzję o przekazaniu placu do dyspozycji wojewody, która nadal obowiązuje.

Działania Ratusza i radnych PO to wkładanie kija w szprychy – uważa radny Oskar Hejka.

– Miejsce na pomnik zostało wybrane w sposób zgodny z prawem i pan wojewoda, korzystając ze swoich kompetencji, wydał pozwolenie na budowę tego monumentu. Niestety, warszawski Ratusz chce się odwoływać, chce wsadzać kij w szprychy – akcentuje Oskar Hejka.

Prace związane z budową pomnika na Placu Piłsudskiego już ruszyły. Plac został zabezpieczony. Na jego powierzchni powstała już konstrukcja hali, pod którą będzie pracować Jerzy Kalina, autor projektu. Pomnik ma zostać odsłonięty 10 kwietnia, w ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej.

– To musiało być godne miejsce. Plac Piłsudskiego jest godnym miejscem – osobiście pewnie wolałbym, żeby to było przed Pałacem Prezydenckim, ale wiemy, że tam jest pomnik Księcia Józefa Poniatowskiego i byłoby trochę trudniej. Wybrano więc inne godne miejsce, gdzie – pamiętajmy – była Msza św. po tej wielkiej katastrofie – podkreśla były wiceszef MON Bartosz Kownacki.       

Kolejną próbą blokowania budowy pomnika przez PO nie jest zdziwiony politolog i historyk dr Jerzy Bukowski.

– Politycy PO, których przedstawicielem jest prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, zrobią wszystko, aby nie dopuścić do budowy tego pomnika, jako wrogiego im i ich obozowi politycznemu, a jeżeli już, to aby on stanął w jakimś zupełnie peryferyjnym miejscu – ocenia dr Jerzy Bukowski.

Takim miejscem była wyznaczona przez Ratusz lokalizacja budowy pomnika przy zajezdni autobusowej, obok biurowca „Metropolitan”, które w dodatku jest miejscem obarczonym roszczeniami reprywatyzacyjnymi. Komitet Społeczny Budowy Pomników śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie.

„Platforma Obywatelska przez tyle lat nie pytała mieszkańców o lokalizację pomników, również wtedy, gdy wskazała na miejsce przy pętli autobusowej obłożonej roszczeniami. Platforma swoimi działaniami dążyła do tego, aby pomniki upamiętniające poległych w Smoleńsku nigdy nie powstały” – napisano w oświadczeniu. 

W komunikacie podkreślono również, że Komitet uzyskał wszystkie niezbędne zgody określone w przepisach prawa, które są potrzebne do rozpoczęcia budowy pomnika przy Placu Piłsudskiego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj