fot. Paweł Skraba

Radio, które zawsze jest przy człowieku

Katolicki głos Radia Maryja każdego dnia dociera do milionów polskich domów. Także do tych, o których nikt inny nie pamięta. To osoby chore i samotne, postrzegające toruńską rozgłośnię jako prawdziwego przyjaciela. Radio jest przy człowieku. I w ten sposób wpisuje się w dzieło ewangelizacji.

Pani Krystyna Radio Maryja włącza zaraz po wstaniu z łóżka.

– Towarzyszy mi przy gotowaniu, przy sprzątaniu – mówi.

W domu Wojtka – wspólnie z radiem, codziennie modli się cała rodzina.

– Codziennie o 15.00 moja rodzina modli się Koronką do Miłosierdzia Bożego – podkreśla.

Nie inaczej jest w rodzinie Gosi, która do Torunia przyjechała z miejscowości Kluki. To ok. 300 kilometrów.

– Codziennie jeździmy do babci na Apel Jasnogórski – zaznacza.

Te wszystkie słowa potwierdzają tylko, że wiele osób nie wyobraża sobie dnia bez Radia Maryja – mówi rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. prof. Paweł Rytel-Andrianik.

– Ile różańców odmówionych, ile „Zdrowaś Maryjo”. Tego nie da się policzyć, to jest morze łaski i morze modlitwy – wskazuje.

Bo to Radio – jak mówił św. Jan Paweł II – jest podobne do ewangelicznego siewcy.

– To jest takie miejsce narodowych rekolekcji dla Polski – mówi senator Jan Maria Jackowski.

Radio Maryja to ogromne dobro dla Kościoła – tłumaczy biskup senior diecezji kaliskiej ks. bp Stanisław Napierała.

– Głosiło Dobrą Nowinę o Bogu, który jest, który nas kocha – podkreśla.

Głosiło przez 27 lat i będzie głosiło dalej, odważnie stając w obronie wartości chrześcijańskich – mówi poseł Maciej Małecki.

– Wokół Radia Maryja zbierali się ludzie, którzy chcieli trwać przy wartościach. Tak, jak mówił św. Jan Paweł II: „brońcie krzyża od Bałtyku po Giewont” – wskazuje.

Stąd – jak tłumaczy ks. bp Ignacy Dec – tak częste ataki na radio.

– Dlaczego Radio Maryja jest tak atakowane? Właśnie dlatego, że broni tego, co prawdziwe, co dobre, co piękne – zaznacza.

I wychowuje Polaków do trzeźwości – wskazuje ks. bp Tadeusz Bronakowski.

– Dzięki temu Radiu my możemy pokazywać, prosić wszystkich Polaków, aby podjęli tę sprawę, wielką sprawę troski o trzeźwość naszego narodu – podkreśla.

Podjęli, ale na tym nie koniec. Bo katolicki głos z Torunia dociera też do wielu chorych, samotnych i odrzuconych – wskazuje poseł prof. Jacek Kurzępa.

– Ta nadzieja na to, że nie jesteś stracony dla społeczeństwa, że nie jesteś wyrzucony poza nawias wspólnoty, pojawia się wraz z włączeniem Radia Maryja – mówi.

Potwierdza to przykład pani Krystyny, która często ma kontakt z osobami samotnymi.

– Oprócz tego radia czasami nikt ich nie odwiedzi – wskazuje.

– Wielu to przecież w audycjach przyznaje, nieraz głosem drżącym, z płaczem, że to jest ich jedyny przyjaciel, że to Radio tylko stale w ich domu gości, bo są osamotnieni – mówi poseł Stanisław Piotrowicz.

Każdego dnia na antenę Radia Maryja dzwonią setki osób – dodaje poseł Joanna Borowiak.

– Wiemy o tym, że bardzo wiele osób telefonuje do Radia Maryja po to, aby na żywo, na antenie porozmawiać, postawić pytanie – zaznacza.

I każdy zostaje wysłuchany. Radio pamięta o chorych, czego przykładem są porady lekarskie, jakich na co dzień udziela europoseł Urszula Krupa.

– Jest modlitwa i jest wspólnota, która dla ludzi chorych ma ogromne znaczenie – podkreśla europoseł Urszula Krupa.

Regularny kontakt ze słuchaczami ma też Janusz Wojciechowski, audytor w Europejskim Trybunale Obrachunkowym.

– Ja się cieszę z tej łączności ze słuchaczami, z tego żywego odbioru tego, co jest w Radiu Maryja mówione – zaznacza.

Radio upomina się też o prześladowanych chrześcijan, konsekwentnie apeluje o pomoc – mówi minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa.

– To, że Radio wspiera Pomoc Kościołowi w Potrzebie, to papieskie stowarzyszenie, które tak wiele dobra robi, i dostrzeżone to dobro jest m.in. przez USA, to pokazuje, że siła radia jest potężna – mówi.

To wszystko tylko potwierdza, że hasło: „W służbie Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie” to nie puste słowa. Bo idą za nimi czyny. I to już od 27 lat.

TV Trwam News/RIRM

drukuj