fot. PAP/Paweł Supernak

Rada Ministrów o projekcie budżetu na 2018 r.

Na trwającym dziś posiedzeniu rząd zajmie się projektem budżetu na 2018 rok. Zgodnie z projektem deficyt sektora finansów publicznych nie ma przekroczyć 41,5 mld zł. Ukształtuje się on na poziomie 2,7 proc PKB.  Wzrost gospodarczy przewidywany jest na poziomie 3,8 proc. PKB, natomiast bezrobocie ma wynieść 6,4 proc.

Ministerstwo Finansów zakłada, że na realizację programu „500+” zostanie przeznaczone prawie 25 mld zł. Wydatki na emerytury i renty wzrosną o 19 mld zł. Rząd ma też zapewnić realizację dofinansowania bezpłatnych leków dla osób powyżej 75. roku życia. Przewiduje także finansowanie kosztów podwyższenia tzw. kwoty wolnej od podatku oraz kontynuację programu restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Fundusze zostaną też przeznaczone m.in. na program „Mieszkanie+” i modernizację służb mundurowych. Zgodnie z deklaracją rządu zwiększone wydatki mają być pokryte dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego.

Dr Marian Szołucha z Akademi Fiansnów i biznesu Vistula ocenia, że projekt budżetu na 2018 rok jest ambitny, realistyczny i zawiera wizję, w której widać priorytety rządu.

– Deficyt na poziomie niewiele ponad 40 mld złotych to – przy rosnących wydatkach na cele takie jak bezpieczeństwo Polski, cele społeczne, podniesienie kwoty wolnej – deficyt nieduży. Oczywiście, marzylibyśmy o sytuacji optymalnej – takiej, w której polski budżet byłby zrównoważony albo odnotowywałby nadwyżkę. Wierzę, że z czasem to osiągniemy – mówi dr Marian Szołucha.

Wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki poinformował wczoraj, że projekt przyszłorocznego budżetu mogą czekać kosmetyczne zmiany. Dodał, że ewentualne przesunięcia środków w stosunku do pierwotnego projektu „będą bardzo niewielkie”.

RIRM

drukuj