fot. wikipedia.org

PZG przejmie gdyńską Stocznię Marynarki Wojennej

W przeciągu dwóch miesięcy Polska Grupa Zbrojeniowa przejmie Stocznię Marynarki Wojennej w Gdyni. Ma to nastąpić poprzez podwyższenie kapitału PGZ – poinformowały władze Grupy.

PGZ porozumiała się wstępnie z Agencją Rozwoju Przemysłu, właścicielem 99 proc. udziałów w Stoczni Marynarki Wojennej. PGZ chce wykorzystać potencjał Stoczni m.in. w programie zwalczania zagrożeń na morzu. Grupa jest w konsorcjum dot. programów „Miecznik” i „Czapla”. W ich ramach mają zostać zbudowane trzy okręty obrony wybrzeża i trzy okręty patrolowe z funkcją zwalczania min. O sprawie napisał jeden z portali.

Do 2020 r. Marynarka Wojenna powinna wycofać większość starych jednostek, w tym fregaty. Ruszają inwestycje, które mają odnowić siły morskie RP. To dobra decyzja, która może pomóc wzmocnić modernizację polskie floty – mówi poseł Michał Jach z sejmowej komisji obrony narodowej.

– Stocznia Marynarki Wojennej wyprodukowała w swojej historii wiele bardzo dobrego sprzętu dla Marynarki i nie tylko. Ma potencjał przemysłowy, ale także      potencjał w postaci bardzo dobrych specjalistów. To należy wykorzystać, kontynuować, zrobić wszystko, żeby ona funkcjonowała w PZG. Marynarka Wojenna ma ambitne plany, jeśli chodzi o modernizację sprzętu i taki zakład będzie potrzebny. Myślę, że Stocznia MW będzie brała aktywny udział w programie wymiany i dostarczenia nowego sprzętu dla Marynarki Wojennej, czego sobie i pracownikom, ale także i polskiemu przemysłowi życzę. To na pewno będzie ważne także dla rozwoju gospodarczego Polski – ocenia Michał Jach.

W skład PGZ wchodzą spółki należące do Polskiego Holdingu Obronnego , a także firmy spoza PHO z branży zbrojeniowej, stoczniowej, czy nowych technologii. W 60 kluczowych spółkach PGZ pracuje 17,6 tys. osób.

RIRM

drukuj