fot. PAP/EPA

Putin i Erdogan spotkali się w Petersburgu

Prezydenci Rosji i Turcji Władimir Putin Recep Tayyip Erdogan w Petersburgu rozmawiali m.in. o poprawie dwustronnych relacji oraz o wojnie w Syrii.  

Putin oświadczył, że wizyta prezydenta Turcji w Rosji świadczy o gotowości obu liderów do ,,wznowienia dialogu i stosunków rosyjsko-tureckich” po dziewięciu miesiącach kryzysu dyplomatycznego.

Z kolei Erdogan oznajmił, że współpraca z Rosją pomoże rozwiązać problemy w regionie. Podczas ostatnich wywiadów prasowych prezydent Turcji nie wykluczał, że jego kraj powróci także do rozmów na temat budowy Tureckiego Potoku – gazociągu, którym rosyjski gaz miałby płynąc do Turcji i krajów Europy Południowo-Wschodniej.

Historyk i politolog prof. Tadeusz Marczak podkreśla, że prezydent Turcji chce wizytą w Rosji zbudować sobie silną pozycję w rozmowach z zachodnimi partnerami.

– Z pewnością Erdogan wykorzysta wizytę w Sankt Petersburgu do wzmocnienia swojego stanowiska wobec Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Natomiast czy ta wizyta będzie jakimś przełomem? Z pewnością będą dominowały kwestie gospodarcze. Turcja będzie chciała zniesienia embarga, powrotu firm budowlanych i powrotu turystów rosyjskich. Te kwestie ekonomiczne będą z pewnością na pierwszym miejscu. Z kwestii politycznych – możliwość swoistego targu: Rosja przestanie popierać Kurdów, natomiast Turcja zaprzestanie działań, które mają na celu osłabienie pozycji prezydent Syrii – ocenia prof. Tadeusz Marczak.

Proces normalizacji stosunków między Rosją i Turcją trwa od ponad miesiąca. Znalazły się one w kryzysie w związku z zestrzeleniem w listopadzie ub. roku przez lotnictwo tureckie rosyjskiego bombowca Su-24. Władze w Ankarze twierdziły, że samolot naruszył turecką przestrzeń powietrzną, czemu zaprzeczała strona rosyjska. W odpowiedzi Rosja nałożyła na Turcję sankcje handlowo-gospodarcze.

RIRM

drukuj