fot. pl.wikipedia.org

Puck: Uroczystości 99. rocznicy zaślubin Polski z morzem

99 lat temu doszło do symbolicznych zaślubin Polski z morzem. Główne uroczystości rocznicowe odbyły się w niedzielę w Pucku.

11 listopada 1918 r., kiedy Polska odzyskała niepodległość, rozpoczęły się walki o granice, a także o dostęp do Bałtyku. Po długich bojach otrzymaliśmy wtedy zaledwie 140 km Wybrzeża.

– Nad przyznaną Polsce częścią wybrzeża Bałtyku było tylko jedno miasto, w zasadzie miasteczko, ale z bogatymi tradycjami – był to Puck – mówił dyrektor Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni Tomasz Miegoń.

To w Pucku 10 lutego 1920 r. odbyły się symboliczne zaślubiny Polski z morzem. Dokonał ich generał Józef Haller.

– Pierścień, którym zaślubiny zostały dokonane, to była platynowa obrączka. Dwie takie obrączki dostał od Polonii gdańskiej gen. Haller na dworcu i jedną z nich wrzucił na znak zaślubin z morzem w Pucku 10 lutego 1920 r. – powiedział sekretarz generalny Ligi Morskiej i Rzecznej Tadeusz Kuśmierski.

To symboliczne wydarzenie było impulsem do budowy portów i rozwoju Marynarki Wojennej. W ciągu zaledwie kilkunastu lat zbudowano najnowocześniejszy w Europie port morski w Gdyni, który bił rekordy przeładunków.

– Powrót Polski nad Bałtyk wykorzystano znakomicie, najlepiej jak tylko można – dodał Tomasz Miegoń.

Powojenne pamiętniki mówią, że generał Haller wrzucając pierścień do Bałtyku miał wypowiedzieć prorocze słowazaznaczył dyrektor Muzeum Ziemi Puckiej Mirosław Kuklik.

– Obyśmy go odnaleźli w przyszłości w Szczecinie – wskazał Mirosław Kuklik.

Hołd generałowi Hallerowi oraz Kaszubom – strażnikom polskiego Wybrzeża oddano w niedzielę w Pucku.

– Generał Haller, kiedy przybył do Pucka, nie tylko zaślubił morze wrzuciwszy platynowy pierścień, ale udał się na Mszę św., aby podziękować Panu Bogu i aby los Ojczyzny powierzyć Panu Bogu – zwrócił uwagę ks. prałat Jerzy Kunca, proboszcz parafii farnej w Pucku.

W niedzielę uroczystej Eucharystii w puckiej farze przewodniczył metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

– Ten gest zaślubin, który miał tu miejsce był wypełniony treścią, Bogiem. Polacy mieli wtedy jeden cel – wszyscy – odzyskaną niepodległość zagospodarować w sposób nowoczesny i zabezpieczający żywotne interesy Ojczyzny – mówił ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

Główna część uroczystości odbyła się w puckim porcie rybackim.

– Jest to olbrzymi zaszczyt, że uczestniczymy w tych uroczystościach – wskazał Błażej, mieszkaniec Pucka.

Zaszczyt, bo to m.in. przodkowie pana Błażeja wraz z innymi rybakami przez lata zaborów strzegli polskiego Bałtyku.

– Dzisiaj to my jesteśmy odpowiedzialni za to, by tego okna na świat i szansy na rozwój nie zmarnować – wykorzystać dostęp do morza – podkreśliła burmistrz Pucka Hanna Pruchniewska.

W specjalnym liście do uczestników uroczystości prezydent Andrzej Duda nawiązał do przyszłorocznej 100. rocznicy zaślubin Polski z morzem.

– Wyrażam ufność, że będzie ona zapowiedzią i symbolem nowego konsekwentnego zwrócenia się Polski ku jej wielkiemu dobru, jakim jest Bałtyk i jego wybrzeże – wskazał prezydent RP.

Obchody zaślubin – jak podkreślają ludzie morza – to także czas refleksji nad stanem naszej gospodarki morskiej, która jest jednym priorytetów rządu. Po latach zaniedbań już widać efekty. Przemysł stoczniowy zaczyna wychodzić na prostą. Prężnie rozwijają się także polskie porty, które odnotowują rekordowe przeładunki.

TV Trwam News/RIRM

drukuj